Strona 530 z 723

Re: Ich troje

: 27 maja 2015, 08:48
autor: Betuś
Boguś, jakiś Ty słodki, taki kawał dobrej, mlecznej czekolady <zakochana> <zakochana> <zakochana> Leosia też uwielbiam jak nie wiem co. A zdjecia Beciu są bardzo ładne <serce> <serce> <serce>

Re: Ich troje

: 27 maja 2015, 14:04
autor: maj-a28
Becia pisze: Oczywiście, że wszystkie są moje <mrgreen> A tak na serio, myślę, że nasze koty obdzielają nas miłością po równo, z lekką przewagą w moją stronę ;-))
<lol> u nas ta lekka przewaga na moja korzyść tez występuje :-D

Re: Ich troje

: 13 cze 2015, 17:24
autor: KiMMiK
Beciu,
przeglądam Twój ciekawy wątek z wolna, bo strasznie obszerny jest. Ciekawi mnie kwestia relacji między kotami, bo u mnie też sporo się dzieje. Czytając Twój wątek, jestem na etapie dokocenia Leosia czekoladą i zanim doczytam ciągi dalsze o jedną rzecz bym chętnie zapytał. Czy charakter Twojego czekoladowego kotka zmienił się z biegiem czasu? Bo mój mały czekoladowy Coco zachowuje się podobnie do Twojego, tzn. zupełnie inaczej niż pozostałe moje koty. Jest bezczelny, zaczepny, awanturniczy. I w ogóle najbardziej żywotny, ciekawski i łakomy.

Re: Ich troje

: 14 cze 2015, 15:31
autor: Becia
KiMMiK pisze:Czy charakter Twojego czekoladowego kotka zmienił się z biegiem czasu?
Boguś jest słodki jak nazwa jego umaszczenia. Nadal jest zdecydowanym kotkiem. Jak czegoś chce to to po po prostu bierze. Do zabawy pierwszy, do misek pierwszy (ale nie jest łakomczuchem, zje tyle ile mu potrzeba i odchodzi), nowe legowisko - pierwszy, itd, itp...Nie ma w nim ani grama awanturniczej natury. Nigdy nie było. Jest ogromnym słodziakiem, miziakiem, pieszczochem. Zdecydowanie najbardziej okazuje miłość z całego stada. W jego zachowaniu jedyną zmianą jaką zauważyłam jest to, że daje się nosić na rękach, o czym kiedyś nie było mowy. Za kilkanaście dni Boguś kończy trzy lata. I właściwie oprócz tego, że urósł i zmężniał, to nadal zachowuje się jak to kociątko, które przywiozłam do domu niemal trzy lata temu :-)
KiMMiK pisze:Ciekawi mnie kwestia relacji między kotami, bo u mnie też sporo się dzieje.
Relacje między moimi kotami układają się różnie. Zanim przyszła Lulu, Boguś i Leon byli wielkimi przyjaciółmi. Sielanka. Odkąd pojawiła się kotka, przyjaźń zniknęła. Nie wiem na ile ma tutaj wpływ pojawienie się kotki, na ile ich dojrzewanie. Niewykluczone, że tak czy inaczej te relacje uległyby zmianie. Chodzi o to, że nie sypiają już koło siebie (potrafili spać wtuleni w siebie), nie bawią się ze sobą. Zdarza się, że "grają w łapki". Na szczęście na machaniu łapkami się kończy, bo za każdym razem reaguję. Za to relacje między Lulu i chłopakami są świetne. Ona potrafi się dogadać z każdym z nich. Był taki moment, że Boguś ją próbował podgryzać. Myślę, że nasza zdecydowana reakcja i brak zgody na takie zachowania sprawiły, że już mu nie w głowie podgryzanie. Teraz nawet śpią koło siebie na półce i jest fajnie.
Zastanawiając się nad odpowiedzią na Twoje pytanie doszłam do wniosku, że im starsze są moje koty, im dłużej mieszkają ze sobą, tym bardziej poprawne są ich relacje. Jedna bardzo mądra dziewczyna z forum (hodowca) powiedziała mi, że koty najlepiej chowają się parami. Pewnie coś w tym jest. Gdy miałam dwa koty było idealnie. Może gdyby były cztery znowu by tak było. Ale jakoś nie mam odwagi spróbować <lol>

Re: Ich troje

: 14 cze 2015, 15:43
autor: Becia
To jeszcze czekoladowy kawaler, który niebawem skończy trzy latka. Król na wysokościach <serce> <serce> <serce>
obrazek

Re: Ich troje

: 14 cze 2015, 20:36
autor: beev
Piękny Bogus i jeszcze taki słodki charakter <zakochana> <serce>

Re: Ich troje

: 14 cze 2015, 20:38
autor: Aga L.
Misiu cudowny, stęskniłam się już za tobą <serce>

Re: Ich troje

: 14 cze 2015, 20:49
autor: norka
piękny Boguś..... <zakochana> <zakochana> <zakochana>

:-)

Re: Ich troje

: 14 cze 2015, 23:04
autor: alakin
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
Rozpływam sie nad tymi puchatymi miśkami ...piekne masz futerka :kotek:

Re: Ich troje

: 15 cze 2015, 09:20
autor: Dominikana
Królu jesteś piękny :-) <zakochana> <zakochana> <zakochana> te puchate łautki <zakochana>