Strona 6 z 59

: 08 lut 2010, 01:14
autor: gosiaczek8807
U nas na razie nic nowego. Poranne śpiewy dość niespodziewanie ustały ku radości pani weterynarz, która powiedziała, że wolałaby poczekać z kastrowaniem do ukończenia przez młodego sześciu miesięcy. Po tej rozmowie, wróciłam do domu i oznajmiłam Fryderyczkowi, że albo się zamknie, albo faktycznie nie będzie rady i nie będziemy czekać do kolejnych tygodni - chyba posłuchał <rotfl>


Ostatnio kocicho trochę mi się rozleniwiło i muszę go do aktywności zachęcać, tym razem kulki z papieru poszły w odstawkę, za to hitem stały się samochodziki z jajka niespodzianki <shock> za duże by połknąć, ale na tyle małe by jednym ruchem łapki wepchnąć pod szafę <roll> tak, to ulubione zajęcie mojego kota, upychanie zabawek pod szafę, ale z tego co tu czytałam, to nie tylko Fryderyk tak ma.




Nie oddam zajączka!
Obrazek
No to jeszcze pochwalę się swoimi nowymi zębami <mrgreen>
Obrazek

: 08 lut 2010, 09:04
autor: kizior
słodki przytulak <mrgreen>

czadowe zdjęcie z zajączkiem :-D

: 08 lut 2010, 09:20
autor: nessie
Przepiękny <klaszcze>
A zęby jak u lwa.

: 20 lut 2010, 20:46
autor: gosiaczek8807
U nas życie jakoś się toczy leniwie, o kastracji na razie nie myślimy, bo Fryderyczek się uspokoił i znów jest jakby małym dzidzioszkiem <mrgreen> Choć waga wydaje się temu przeczyć <rotfl> Młody za 8 dni skończy pół roku, a dziś waga powiedziała nam, że przekroczyliśmy 4kg.

Obrazek

: 21 lut 2010, 12:40
autor: tosia
Przepiękne zdjęcia!! No a model <roll> <roll> <roll>
Cudowny!!!

: 21 lut 2010, 13:34
autor: cruk
nie chce nikogo podpuszczac, ale czy to nie mimbla wykrakala, zdolnosci wokalne Fredzia analogicznie do legendarnego lidera Queen?

kiedy urodzil sie Fredziu? wyglada na to, ze jestescie naszym bardzo bliskim rowiesnikiem :-)

: 21 lut 2010, 16:53
autor: mimbla
A może Frycek czuje, że jest Rok Chopinowski? I chciałby sie artystycznie wyżyć?

Albo, że wiosna idzie? Moje dwa są już wykastrowane, a rozgadały sie w tym tygodniu...

: 21 lut 2010, 20:29
autor: gosiaczek8807
Z Fryderykiem było tak, że na początku faktycznie miał być Freddie (oczywiście, że na cześć TEGO Freddie'ego), ale część rodziny jak usłyszała, że chcę to tak z angielska pisać, to nosem zaczęli krecić i no stanęło na Fryderyka, a w domu i tak wołamy Freddie <rotfl>
No i teraz mamy efekty, kumulacja dwóch muzyków to już za dużo na jednego kota! :->

Freduś urodził się 28.08.2009

Dziękujemy za pochwały ;-))

: 04 mar 2010, 22:40
autor: gosiaczek8807
Witamy ponownie.
Wiosna, chyba wszyscy zaczynamy ją czuć, a przynajmniej mamy nadzieję, że ocieplenie zawitało na dłużej. Nawet Fryderyczek przeczuwa co się święci, wzmógł aktywność gdy już zaczynałam się martwić jego ospałością. Do samego obiadu trudno go opanować, biega jak szalony, chce żeby go gonić i odbija się od ścian. Zupełnie jakby wraz z wydłużającym się dniem podmienili mi kota <mrgreen>
Słońce świeci, kot zaczyna się wygrzewać, a ja mogę robić zdjęcia - chyba wszyscy zadowoleni :-D

Z serii: -Jak to "wykastrować"?!
Obrazek

Relaksik
Obrazek

Na tym zdjęciu świetnie widać, że z dnia na dzień gubi prążki
Obrazek

Za oknem coraz ciekawiej
Obrazek

"Zwykle nie chodzę po meblach, wsadzili mnie tu do zdjęcia, by potem mówić, że jestem niegrzeczny, na dowód tego wskazuje potargane futerko, które potarmosiło się przy wsadzaniu mnie na szafkę"
Obrazek

A ten suszony bukiecik był bardzo interesujący
[img[http://img697.imageshack.us/img697/2966/dsc01684q.jpg[/img]


Zastanawia mnie ostatnio jedna sprawa. Freduś kompletnie nie wykazuje zainteresowania innymi kotami. Kiedy przychodzę do domu z zapachem psa na dłoniach, obwąchuje z zaciekawieniem, kiedy głaskałam kota - nic! Jedno z okien u mnie w mieszkaniu jest tak dziwnie usytuowane, że obok niego, pod kątem 90' jest okno sąsiadów, którzy mają kilka kotów i jeden nich lubi spać na parapecie tego okna, pokazałam go kiedyś Fryderyczkowi i nic, jakby go nie widział, ten drugi był zainteresowany, a mój ignorant wcale.
Znów przypomina mi się jak byłam z moim kocurkiem u koleżanki, która ma brytka, wtedy też tamtego olał, bardziej interesujące wydało mu się zwiedzanie mieszkania.
Chyba trafił mi się jakiś dziwny egzemplarz <roll> Hmm.. Może przynajmniej nie będzie płakał z samotności :-P

: 04 mar 2010, 22:42
autor: gosiaczek8807
Oj, ostatnie zdjęcie źle wkleiłam - przepraszam <oops>

A ten suszony bukiecik był bardzo interesujący
Obrazek