mam nadzieje ze Dorszka nie mialaby nic przeciwko by gdzies sie paletal rowniez kremowy ale FaVo?
Budyń patrycjowy
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
-
Pola
- Hodowca
- Posty: 866
- Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
- Kontakt:
-
cruk
- Posty: 76
- Rejestracja: 25 paź 2009, 16:20
Hmm.. moje chlopaki zaczynaja agitowac by Budyn Jr. byl Mańkiem, Maniuchną, Manfredem? Marianem?
Męskie geny w mojej rodzinie stanowią 3 do 2 (a Hanka ma 10 miesiecy wiec mnie nie wesprze na razie) mozemy zostac przeglosowane
Odliczam godziny Kochani, w sobotę (kilka dni wcześniej, ale później za to nie mogę) jadę po kocurka!
Kocurski ma za sobą kolejne szczepienia i wazenie: 1,4kg
Drapak w domu stanal. Tysza specjalnie się nim nie interesuje, zgodnie z moimi przewidywaniami, ale kto wie, może nas zaskoczy, albo ją MańkoBudyńFavoski przekona ;-D
Męskie geny w mojej rodzinie stanowią 3 do 2 (a Hanka ma 10 miesiecy wiec mnie nie wesprze na razie) mozemy zostac przeglosowane
Odliczam godziny Kochani, w sobotę (kilka dni wcześniej, ale później za to nie mogę) jadę po kocurka!
Kocurski ma za sobą kolejne szczepienia i wazenie: 1,4kg
Drapak w domu stanal. Tysza specjalnie się nim nie interesuje, zgodnie z moimi przewidywaniami, ale kto wie, może nas zaskoczy, albo ją MańkoBudyńFavoski przekona ;-D
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Imię się pewnie wyklaruje jak go zobaczycie
My wymyśliliśmy Ozziego kilka dni przed odbiorem kota i pasowało idealnie: kiedy go zobaczyliśmy był zaspany, z opuszczoną główką i mruczał. Zupełnie jak Ozzy Osbourne w swoim rodzinnym reality show... Snuje się ze zwieszoną głową i coś tam mruczy pod nosem...
Po przywiezieniu do domu zaczął wariować zupełnie jak jego imiennik na scenie podczas koncertów. Do tego doszło nadużywanie kocimiętki i odgryzanie głów pluszakom [musimy mu kupic jakiegoś gumowego nietoperza <lol> ]
Poza tym w zależności od sytuacji jest jeszcze Duperelkiem i Grzdylem. I nieważne jakim imieniem go wołamy, zawsze wie, że to o niego chodzi <mrgreen>
To już w sobotę! <klaszcze>
My wymyśliliśmy Ozziego kilka dni przed odbiorem kota i pasowało idealnie: kiedy go zobaczyliśmy był zaspany, z opuszczoną główką i mruczał. Zupełnie jak Ozzy Osbourne w swoim rodzinnym reality show... Snuje się ze zwieszoną głową i coś tam mruczy pod nosem...
Po przywiezieniu do domu zaczął wariować zupełnie jak jego imiennik na scenie podczas koncertów. Do tego doszło nadużywanie kocimiętki i odgryzanie głów pluszakom [musimy mu kupic jakiegoś gumowego nietoperza <lol> ]
Poza tym w zależności od sytuacji jest jeszcze Duperelkiem i Grzdylem. I nieważne jakim imieniem go wołamy, zawsze wie, że to o niego chodzi <mrgreen>
To już w sobotę! <klaszcze>
- bajewka
- Hodowca
- Posty: 689
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:22
- Hodowla: Bajbri*Pl
- Płeć: i
- Skąd: Zielona Góra
- Kontakt:
