Manfred

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
donka
Posty: 652
Rejestracja: 20 mar 2011, 18:21

Post autor: donka »

Super Chłopaki :kotek:
Ardnaskela
Posty: 27
Rejestracja: 17 lut 2011, 22:43

Post autor: Ardnaskela »

Małgorzata pisze:Super pluszaki :kotek: A nosisz oba naraz w tym transporterze? <mrgreen>
Chlopaki maja osobne transporterki, ale uwielbiaja siedziec razem w jednym transporterze lub pudle kartonowym :)
Awatar użytkownika
Gosia i Ira
Hodowca
Posty: 1683
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
Kontakt:

Post autor: Gosia i Ira »

superowi są :kotek:
Ardnaskela
Posty: 27
Rejestracja: 17 lut 2011, 22:43

Post autor: Ardnaskela »

Dzięki Dziewczyny, uwielbiam tych moich Łobuzów:)

Ostatnio Bazyl bardzo nam się pochorował, mieliśmy 4 dni z zycia wyjęte :(

Zaczął wymiotować w niedzielę wieczorem, w poniedziałek po południu poszłam z nim do weterynarza. Weterynarz powiedział, że kot jest żywy reaguje na bodźce zewnętrzne i wygląda na to, że musiał się zakłaczyć. Wstrzyknął do pyszczka olej parafinowy i kazał dzwonić jakby poczuł się gorzej. Wieczorem Młody zaczał bardzo czesto wymiotować żółcią, był tak wyczerpany, że wywracał się na boki i nie mógł wstać. Ja oczywiscie płakałam jak bóbr, a mój Piter zadzwonił o 1 w nocy do weterynarza. Weterynarz kazał nam pakowac kota i przyjechać do ganinetu, podał mu kroplówkę oraz antybiotyk, a z rana kazał iśc na usg oraz rtg.

Rano poczłapaliśmy na Akademię Przyrodniczą na wydział weterynarii, zrobilismy badania i okazało się , że nic nie widać... Kot oczywiście osowiały, wymiotujący od czasu do czasu, a ja przerażona.

Pod wieczór udaliśmy sie do naszego kochanego weta, który podał kolejną dawkę antybiotyku, obejrzał kiciaka i kazał czekać na kupkę. Wet stwierdził, że Młody musiał się zakłaczyć. Następny dzień minał nam na czekaniu na kupinę, ale jak na złość nic w kuwecie nie było... (Manfreda zwieźliśmy do mojej Mam) Dopiero następnaego dnia (czwartek rano) kupa łaskawie się pojawiła :) A Pan Kot zaczał zachowywać się jak na Bazyla przystało :)

Chciałabym polecić Wam naszego weterynarza Pana dr n. wet. Tomasz Szczypka z lecznicy Chiros we Wrocławiu.
Widać, że Pan doktor kocha i szanuje zwierzęta. Co prawda dość długo trzeba się nastać w kolejce, żeby zostać przyjętym, ale wynika to z tego, że Pan Tomasz bardzo chetnie i wyczerpująco odpowiada na wszytskie pytania :)

Bez problemów przyjął nas w nocy, sam telefonował na Akdemię Przyrodniczą do lekarza, który robił usg i rtg Bazylowi i wypytał się o wszystko (ujął mnie tym bardzo)

Nie wspomnę już o tym, że rozmawia z kotami (!!!)- wydaje dziwne dźwięki, a mój Bazyl mu odpowiadał :)

Cenowo róznież jest baaaardzo przystępny, a nawet śmiem powiedzieć, że za tani.
Za wizyty (nocną + następny dzień) dwie dawki antybiotyku, kroplówkę, karmę suchą RC Veterinary (500g) + 5 saszetek mokrej RCV zapłaciliśmy 90zł!! Z butów mnie wyrwało jak usłyszaałam tą cenę, zaproponowałm większą kwotę. Oczywiście lekarz się nie zgodził, próbowałam go przekonać, żeby kupil za resztę karmę dla zwierząt (lekarz za darmo leczy i sterylizuje znalezione koty i psy, jak róznież dokarmia bezdomne kociaki), ale niestety nie podziałało. Nastepnego dnia sama zawiozłam worek suchej karmy dla kotów i karton mokrej :)
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Post autor: Joanna P. »

Fajny koci team :-) Dobrze, że już kłopoty zdrowotne za Wami :-)
Awatar użytkownika
tymabri
Hodowca
Posty: 1135
Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
Hodowla: Tymabri*PL
Kontakt:

Post autor: tymabri »

Wspolczuje przezyc z kociastym, dobrez ze sprawa szybko sie wyjasnila.
A chlopaki bardzo przystojne <zakochana>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Dobrze, że z kocikiem już dobrze :kotek:
Awatar użytkownika
Ada
Posty: 995
Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
Płeć: kobieta
Skąd: Polska

Post autor: Ada »

- o jaki piekny srebrny (?)pręgusek, mam słabość do tego ubarwienia,,,ciesze się bardzo, że wszystko dobrze się skończyło... :-)
Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 1956
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Bartolka »

Koty masz cudne <serce> a weterynarz niesamowity - wzruszają mnie tacy ludzie oddani zwierzętom :-)
Ardnaskela
Posty: 27
Rejestracja: 17 lut 2011, 22:43

Post autor: Ardnaskela »

[quote="Ada"]- o jaki piekny srebrny (?)pręgusek, mam słabość do tego ubarwienia,,,ciesze się bardzo, że wszystko dobrze się skończyło... :-)[/quot

niestety musze Cię rozczarować- niebieski pregowany.

Bazylo uwielbia spać z językiem na wierzchu, nie wiem skąd mu się to wzieło :)

Obrazek
Zablokowany