Ich troje
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Ich troje
Dziękuję
Tyle miłych słów <oops> <oops> <oops> Ogromnie mi miło <roll>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Ich troje
Beciu, a jak tam ta nowa praca ? Podoba Ci sie ?
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Ich troje
Jak już nie będę taka zagubiona w tym wszystkim, to będzie super
<mrgreen>
Na razie jestem bardzo zadowolona :-)
Na razie jestem bardzo zadowolona :-)
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Ich troje
A ze jestes zagubiona, to normalne, przeciez to dopiero poczatek <tańczy>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Ich troje
Z dnia na dzień będzie lepiej
<ok>
Zazdroszczę Ci Beciu nowej pracy, ja już się chyba w mojej pracy wypaliłam, ale nie wiem jak się zabrać do szukania nowej....
Zazdroszczę Ci Beciu nowej pracy, ja już się chyba w mojej pracy wypaliłam, ale nie wiem jak się zabrać do szukania nowej....
- Dominikana
- Posty: 1155
- Rejestracja: 21 sie 2014, 16:31
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Jelcz-Laskowice
Re: Ich troje
Początki zawsze są ... dość dziwne, ale później będzie tylko lepiej :-) Najważniejsze, że jesteś zadowolona :-)
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Ich troje
Koty piękne, co już wiem, bo zawsze piękne <mrgreen> i bo widziałam je już na fb w wersji ostatniej przepięknej jak zwykle <mrgreen> choć z nich wszystkich piękne zdjęcia Bogusia i głębokości jego oczu zachwycają mnie wyjątkowo <zakochana>
Ja nie jestem zwolenniczką bawienia się tylko z jednym kotem, albo zamykania się z jednym kotem w pokoju. Uważam że to tylko jeszcze bardziej popsuje ich relacje i wzmocni rywalizację o Twoje uczucie. U mnie przy kocich "niesmaskach" najbardziej sprawdza się zajmowanie się / głaskanie / przytulanie wszystkich kotów na raz :-) Wiem że nie jest to łatwe, kiedy mamy trzy koty a tylko dwie ręce <mrgreen> ale trzeba próbować. Zresztą prawie zawsze jest tak, że jeden z kotów akurat nie ma ochoty się bawić, albo jest w innym pokoju i nie cierpli z zazdrości, gdy głaskane są pozostałe dwa :-)
Trzymam kciuki! Na pewno wszystko się poukłada
Ja nie jestem zwolenniczką bawienia się tylko z jednym kotem, albo zamykania się z jednym kotem w pokoju. Uważam że to tylko jeszcze bardziej popsuje ich relacje i wzmocni rywalizację o Twoje uczucie. U mnie przy kocich "niesmaskach" najbardziej sprawdza się zajmowanie się / głaskanie / przytulanie wszystkich kotów na raz :-) Wiem że nie jest to łatwe, kiedy mamy trzy koty a tylko dwie ręce <mrgreen> ale trzeba próbować. Zresztą prawie zawsze jest tak, że jeden z kotów akurat nie ma ochoty się bawić, albo jest w innym pokoju i nie cierpli z zazdrości, gdy głaskane są pozostałe dwa :-)
Trzymam kciuki! Na pewno wszystko się poukłada
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Re: Ich troje
Zdjęcia już na Fb widziałam, ale rzeczywiście jakość tutaj lepsza. Piękna sesja, zawsze z taką radością oglądam foty Twoich futerek i męża wołam na oglądanie <mrgreen>
Jeśli o Leosia chodzi ... ech, to mam to samo z Effy, ale zabawa w pojedynkę nie wchodzi u mnie w rachubę, zaraz przybiega Buka i niekoniecznie chce się jej bawić, ale popatrzeć choć chce. No i nie ma opcji, żeby zacząć głaskać jedną, albo wziąć na ręce, a druga nie zareagowała, nawet jak śpi w innym pokoju - pojawia się znienacka i patrzy oskarżycielsko - ją tulasz, a mnie nie.
Próbuj na różne sposoby, pewnie trzeba znaleźć ten jeden , idealny dla Twoich kotów, no i czasu im trzeba - nowa praca, zmiany, a jak wiemy nasze futrzane dzieci zmian nie lubią. Trzymam kciuki, żeby się poukładało <ok>
Jeśli o Leosia chodzi ... ech, to mam to samo z Effy, ale zabawa w pojedynkę nie wchodzi u mnie w rachubę, zaraz przybiega Buka i niekoniecznie chce się jej bawić, ale popatrzeć choć chce. No i nie ma opcji, żeby zacząć głaskać jedną, albo wziąć na ręce, a druga nie zareagowała, nawet jak śpi w innym pokoju - pojawia się znienacka i patrzy oskarżycielsko - ją tulasz, a mnie nie.
Próbuj na różne sposoby, pewnie trzeba znaleźć ten jeden , idealny dla Twoich kotów, no i czasu im trzeba - nowa praca, zmiany, a jak wiemy nasze futrzane dzieci zmian nie lubią. Trzymam kciuki, żeby się poukładało <ok>
- Aleex
- Posty: 976
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 19:23
- Płeć: kobieta
- Skąd: Pionki
- Kontakt:
Re: Ich troje
Dziewczyny - a ja czytam, czytam i uczę się korzystając z Waszych doświadczeń 
Beatko - jeszcze raz powtarzam (i powtórzę zapewne wiele, wiele razy), że Twoje koty są przepiękne
Dzięki Twoim zdjęciom (szczególnie tym z dokoceń) udało mi się przekonać męża, że dwa koty to jest w sam raz 
Dziękuję :-)
Beatko - jeszcze raz powtarzam (i powtórzę zapewne wiele, wiele razy), że Twoje koty są przepiękne
Dziękuję :-)
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Ich troje
Bardzo mi miło Aleex <oops> Cieszę się, że przekonałaś męża na drugiego kotka. Trzy koty to już wyzwanie, ale dwa to jest idealna ilość 
