Strona 467 z 614

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 08 lip 2014, 00:59
autor: Jennefer
Super zdjecie. Wlasnie sobie uswiadomilam, ze mam tak malo moich zdjec z Tamislawa....Musze to nadrobic na weekend :-)

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 08 lip 2014, 08:38
autor: Betuś
Ja nie mam ani jednego z żadnym kotem <wsciekly>
Czas to zmienić!

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 08 lip 2014, 09:03
autor: atomeria
Kot i jego Pańcia <zakochana> Pięknie.

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 15 lip 2014, 15:04
autor: Miss_Monroe
Dziś odwiedziła nas znajoma z dwuletnią córeczką Emilką. Bentley był szalenie zainteresowany tą małą osóbką. Emilka jest fantastyczną dziewczynką. Nie próbowała za wszelką cenę pogłaskać kota, tylko usiadła w przedpokoju i pod spódniczką schowała prezent- myszkę z dzwoneczkiem dla Bentusia.
Jako, że mam kota, który niczego się nie boi i pierwszy biegnie do gości był tak zaciekawiony skąd dochodzi odgłos, że wszedł Emilce pod spódnice i zabrał myszkę. Mała była zachwycona <lol> ! Bentley sam przyszedł się przywitać i dostał dość mokrego, powitalnego całusa, którym się nie zraził.
A później zaczęło się szaleństwo. Bentley zaczął biegać z ogonkiem podniesionym do góry, a Emilka pochwyciła temat i na czworaka zaczęła ganiać Bentleya, który co jakiś czas się odwracał i patrzył czy ktoś za nim biegnie. Jak Emilka przestawała to wracał do niej, zaczynał gruchać po swojemu i uciekał. Jak mała położyła się na kanapie to trącał łapką jej nogę i prowokował do zabawy <lol> . Nawet krzyki małej z radości go nie przestraszyły. Najlepsza była zabawa za firanką, sama nie wiem kto z tej dwójki miał większą radochę.
Po wyjściu Natalki z małą Bentley rzucił mi kilka spojrzeń typu "nie mogłabyś tak czasem na czworaka się ze mną poganiać?"
W tym tygodniu sporo się dzieje, bo i w weekend były dziewczyny, a po wszystkim z tego nadmiaru wrażeń Bentley spał do wieczora.
Agnieszko parasolka stoi rozłożona w dużym pokoju, jest szaleństwo!

Mam bardzo grzecznego i towarzyskiego kocurka <zakochana>

Obrazek

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 15 lip 2014, 15:15
autor: asiak
Bentleyku :kotek: :kotek: :kotek:
Lenko, a cóż stoi na przeszkodzie, żebyś się tak bawiła z Bentleykiem <?> <lol>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 15 lip 2014, 15:17
autor: maga
masz bardzo towarzyskiego misiaka, ale to w sumie wiadomo nie od dziś 8-)

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 15 lip 2014, 16:05
autor: Miss_Monroe
asiak pisze:(...)Lenko, a cóż stoi na przeszkodzie, żebyś się tak bawiła z Bentleykiem <?> <lol>
Mój kręgosłup nie jest tak entuzjastycznie nastawiony do tej zabawy jak Bentley ;-))

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 15 lip 2014, 16:17
autor: asiak
Miss_Monroe pisze:
asiak pisze:(...)Lenko, a cóż stoi na przeszkodzie, żebyś się tak bawiła z Bentleykiem <?> <lol>
Mój kręgosłup nie jest tak entuzjastycznie nastawiony do tej zabawy jak Bentley ;-))
No, tak....
Bentleyku, zostaje ci częściej zapraszać Emilkę :-) :kotek:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 15 lip 2014, 22:59
autor: Anka
Lena Bentley chyba powinien ci zafundować obcinanie pazurków. Masz większe szpadle niż mój Luc przed obcinaniem <mrgreen> nie dziwię sie, że nie jesteś chętna do gonitwy po czterech, bo byś pazurami haczyła o wykładzinę <rotfl>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 15 lip 2014, 23:07
autor: EwaL
Anka pisze:Lena Bentley chyba powinien ci zafundować obcinanie pazurków. Masz większe szpadle niż mój Luc przed obcinaniem <mrgreen> nie dziwię sie, że nie jesteś chętna do gonitwy po czterech, bo byś pazurami haczyła o wykładzinę <rotfl>
Ale za to jakby MM mogła hamować na zakrętach (z piskiem pazurków) pomiędzy kuchnią, a pokojem <lol>