Strona 464 z 858
Re: Khaleesi & Mordimer
: 26 sie 2015, 20:49
autor: Becia
Moniś, u mnie ok. 4 nad ranem na zmianę siadają na mnie Lulu i Leon

Każde chce się miziać i nie ma zmiłuj <mrgreen> Ale ja to bardzo lubię, mimo iż niewyspana wstaję do pracy <oops>
Mordimuś słodziak <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Khaleesi & Mordimer
: 26 sie 2015, 21:33
autor: elwiska3
Witaj w klubie niewyspanych <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> na szczęście coraz później jasno się robi.
Karmelek też o 4 je śniadanko <mrgreen>
Re: Khaleesi & Mordimer
: 27 sie 2015, 00:03
autor: dagusia
Kasik i co Twoja Kaya odpowiadała? Gniewała się <mrgreen>
Uśmiałam się jak to czytałam
Nasza Eufulinka rano robi pobudki ale tylko w weekendy jak dłużej spimy, tzn tak ok 8. Normalnie w tygodniu sniadanie ma ok 7 wiec o 8 już jest niecierpliwa

Raz idzie do mnie na myzianko, później do TŻ, później znowu wraca do mnie.... i do niego. Nie potrafie tylko nigdy zroumieć dlaczego jej droga zawsze jest po naszych głowach <hm> Tak czy siak tylko ja myziamy i sluchamy mruczenia. Pod żadnym pozorem nie wstajemy żeby się nie naucyła, że to skutkuje!. Wtedy mówie do niej "połóż się spać bo jeszcze wcześnie" i czasem zadziała <mrgreen> zasypia na godzinkę i pozniej wszyscy wstajemy razem <mrgreen>
Re: Khaleesi & Mordimer
: 27 sie 2015, 06:32
autor: asiak
Kasik pisze:Hahahaha, to samo przerabialismy 3 tygodnie temu z Kaya, darła japkę przez pół nocy, trzeba było
wstawać balkon zamykać zeby sasiedzi się nie skarzyli, a jak nie wstaliśmy to potem w przedpokoju, a potem przy łóżku
bezczelnie siadała koło głowy TZ-ta i śpiewala. To jego miłość jest, ale wtedy warczał, ze ją odda,
rano oczywiście przepraszał i pytał, czy się nie gniewa
Trwało to z tydzień, szliśmy spać przy zamknietym balkonie, mało się nie podusilismy, ale przestalismy reagowac.
To prawda, to jedyna rada, dwa lata temu tez to przerabialismy, wtedy na zmiane wstawalismy do kota w nocy,
to dopiero głipota przepychanie papierka o 3.00 nad ranem pod drzwiami łazienki
Czekajcie aż mu się znodzi, a jak gadzina śpi w dzien to ciągać za ogonek i mówić, ze spi się w nocy <lol>
'P.S. Swoją drogą Mordiś zuch chopak <serce>

Niby czemu mielibyscie miec lepiej niz my i sie wysypiac <diabeł>
No i jak słodko miś odsypia te nocne serenady <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Kasiu, jesteś niesamowita

Re: Khaleesi & Mordimer
: 27 sie 2015, 16:38
autor: MoniQ
Odkurzanie Kalinki stało się obowiązkowym punktem sprzątania. Kiedy tylko zacznę odkurzać, Kalisia się materializuje obok, robi fik na plecki i od razu wywala brzuszek do odkurzania <shock>
Re: Khaleesi & Mordimer
: 27 sie 2015, 16:53
autor: waćpanna
ojejj

<lol> ja też chcę, żeby mój Edi tak się podstawia do odkuczania <lol> mniej kłaków by było... a ten uparciuch stroni od szczotki, mimo nagród i różnych narzędzi do czesania

nie lubi i już!
Re: Khaleesi & Mordimer
: 30 sie 2015, 20:47
autor: MoniQ
Taka sytuacja

Re: Khaleesi & Mordimer
: 30 sie 2015, 20:52
autor: Kasik
Weekend ma w końcu to co, z odkurzaczem miał zasuwać? <diabeł> <lol>
Cudo nie kot, wymizialabym ten brzusio <serce> <serce> <serce>
dagusia pisze:Kasik i co Twoja Kaya odpowiadała? Gniewała się <mrgreen>
Uśmiałam się jak to czytałam
W ramach przeprosin było dwa razy więcej miziania w wannie, wyrzuty sumienia nie pozwalaly mu odmowic <lol>
Re: Khaleesi & Mordimer
: 30 sie 2015, 20:54
autor: aurora80
<zakochana> <serce> i tyle w temacie!
Re: Khaleesi & Mordimer
: 30 sie 2015, 21:25
autor: AgnieszkaP
Niech ktoś spróbuje powiedzieć, że Mordiś niedomyty jest <lol>
Oto dowód - biało na białym <mrgreen>
Co ja tam widzę Moniś

- Patchwork! Bardzo lubię
