Na gadaniu się skończyło...asiak pisze:I co z Frankiem?
Jednak kiedyś to nastąpi na 100%! Po schowaniu serca do "ciemnego pokoju" i przeanalizowaniu po raz setny wszystkich za i przeciw wyszło, że jeszcze muszę troszkę poczekać...
Franek już ma dom więc w sumie lepiej poszukać kota, który go nie ma. Może na działce Meg sobie kogoś "przygrucha"
Głaski dla wszystkich szczęściarzy i "w czepku urodzonych" z forum!