Strona 426 z 858
Re: Khaleesi & Mordimer
: 15 kwie 2015, 14:47
autor: Hann
MoniQ pisze:
<lol> Boskie są <zakochana>
Re: Khaleesi & Mordimer
: 17 kwie 2015, 10:17
autor: MoniQ
Re: Khaleesi & Mordimer
: 17 kwie 2015, 10:22
autor: Beate
Jakieś bardzo drapieżne te koty w kwiatach <lol>
Kalinka obudzona <lol>
A co Ty chcesz od Mordimusia <?>
Re: Khaleesi & Mordimer
: 17 kwie 2015, 10:31
autor: Danusia
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> kochane Misiaczki
Kolorek w 10 minut całkowicie zmasakrowaby takie piekne kwiatki

u mnie nie ma żywych kwiatków

<mrgreen>
Re: Khaleesi & Mordimer
: 17 kwie 2015, 10:42
autor: yamaha
<lol> <lol> <lol> Dobrze uchwycone koty w kwiatach, bo nastepne ujecie to chyba kwiaty w kotach bardziej <lol>
Mordis-Zlepek z 2 kotow <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Khaleesi & Mordimer
: 17 kwie 2015, 10:51
autor: asiak
Danusia pisze:<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> kochane Misiaczki
Kolorek w 10 minut całkowicie zmasakrowaby takie piekne kwiatki

u mnie nie ma żywych kwiatków

<mrgreen>
U mnie przy Kacperku też nie ma szans na żywe kwiaty :-)
Śliczniutkie kotusie i w kwiatach, i śpiące, i zlepione, doklejane... <zakochana> <zakochana>
Re: Khaleesi & Mordimer
: 17 kwie 2015, 11:26
autor: Betuś
Koteczka w pudełeczku jest cudna <zakochana>
A zapach róż nie przypadł im chyba do gustu <lol>
Re: Khaleesi & Mordimer
: 17 kwie 2015, 11:42
autor: AgnieszkaP
Pańcie z takim hobby to prawdziwy skarb <mrgreen>

Re: Khaleesi & Mordimer
: 17 kwie 2015, 13:11
autor: norka
Cudne Misie w kwiatach.... <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Wezyr uwielbia wyciągać z wazonu po jednej róży i zrzucać na podłogę.... <lol>
Re: Khaleesi & Mordimer
: 17 kwie 2015, 13:19
autor: Sonia
Cudne mordusie i jakie grzeczne
Ja dostałam jednego kwiatka-storczyka, który musiał być oczywiście skosztowany (każdy liść z osobna), a teraz sobie spokojnie stoi. Został uznany za niejadalny, każdy listek ma dziurki, jak stare bilety z tramwaju i kwiatek ma z chusteczki zrobioną apaszkę na doniczce, żeby nie było dostępu do grzebania i wyciągania podłoża, bo takie były zapędy Tobinka <mrgreen>