Strona 416 z 614

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 08 sty 2014, 19:24
autor: Beate
HO,HO,HO <santa1> <lol>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 08 sty 2014, 19:43
autor: AgnieszkaP
Patrzę i patrzę na te fotki i nie wiem, czy Bentley jest zadowolony we wdzianku mikołaja, czy go nie znosi <lol> Lenka, jak myślisz?
Ja jednak wolę Bentleyka z niebieską muchą albo w niebieskich szelkach :ok:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 08 sty 2014, 19:49
autor: Miss_Monroe
AgnieszkaP pisze:Patrzę i patrzę na te fotki i nie wiem, czy Bentley jest zadowolony we wdzianku mikołaja, czy go nie znosi <lol> Lenka, jak myślisz?
Ja myślę, że jednak dobrze, że zwierzaki nie mówią <lol> . Bentley zniósł to z godnością, gdyby się wyrywał to na pewno bym zrezygnowała z ubierania. Kilka zdjęć, pół opakowania Thrive i "wilk syty i owca cała" <lol>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 08 sty 2014, 19:50
autor: AgnieszkaP
<lol> :kotek:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 08 sty 2014, 19:52
autor: Mago
Miss_Monroe pisze:(...)pół opakowania Thrive i "wilk syty i owca cała" <lol>
Przy takiej argumentacji i Luna dałaby się wcisnąć w ten kubraczek <lol> ;-))

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 08 sty 2014, 20:29
autor: kotku
Co za poświąteczny Mikołaj <lol>
Gratuluję kolejnej wygranej! Robicie z Bentleyem furorę :ok:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 08 sty 2014, 20:54
autor: Sonia
Bentleyek cudnie wygląda w tym mikołajkowym wdzianku <zakochana> :kotek:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 08 sty 2014, 22:10
autor: iwus
Bentley jest niesamowity <zakochana> A pozować potrafi perfekcyjnie :-D Nie dziwię się, że wygrywa konkursy <mrgreen>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 13 sty 2014, 02:03
autor: Miss_Monroe
Bentuś znowu przychodzi do mnie w środku nocy i śpi na poduszce wciskając swój nosek w szyję. Nad ranem ugniata mi rękę głośno przy tym mrucząc i z rannej kawy robi się dość póżna kawa. Bródka całkowicie mu zarosła sierścią, na brzuszku jest lepiej, niż było. To bardzo kochany i wrażliwy kot z ogromnym serduszkiem. Znowu urządza wieczorne, szalone gonitwy, gdzie na zakrętach pupa nie zmierza dokładnie tam, gdzie reszta ciała.
Przytył 150g, wrócił mu apetyt i Moonlight do łask zjadamy na raz, aby przypadkiem nic się nie zmarnowało. Ostatnio nauczył się ściągać obrus ze stołu, tylko wcześniej wypatruje, czy dużo atrakcyjnych rzeczy na nim stoi.
Chrapie tak głośno, że mnie budzi, ale nie mam serca go ruszyć, gdy jak śpi jak zabity na mojej poduszce (a tak dawno tego nie robił), a ja rano budzę się z bólem karku.
Już trzy razy przyłapałam Bentleya jak topi myszkę w fontannie...może to takie kocie Voodoo <lol> ? Mam nadzieję, tylko, że nie wyobraża sobie przy tym mnie.

Ostatnio Bentley znalazł sobie nowe miejsce do spania, tj. w brodziku. Siedzi przed nim, nawołuje mnie, przychodzę, pokornie rozkladam mu ręcznik pod prysznicem i po chwili Bentley układa się do snu śpi. Wczoraj była u mnie moja mama, poszła do toalety i nagle słyszę "Rany boskie! Bentley! Prawie zawału dostałam, gdzie Ty leżysz?" Po chwili słyszę "Córcia może ja zgaszę światło, bo on na mnie tak dziwnie patrzy?" . Nikt przecieź nie lubi być budzony <lol> !
I co najważniejsze, zaczął pyskować...i to jak bezczelnie <mrgreen> !

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 13 sty 2014, 08:03
autor: Sonia
Czyli wszystko wraca do normy :ok:
Z czego bardzo się cieszę <tańczy> :kiss: :kotek: