Strona 409 z 614

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 26 gru 2013, 15:00
autor: Danusia
Bardzo się cieszę ,że Bentuś wraca do formy :kotek: <serce> słoneczko kochane to wyjątkowo słodki i grzeczny kocureczek <zakochana> <zakochana> z niepowtarzalnymi oczkami <serce>

Jaką piękną mychę z pierzastym ogoniskiem Mikołaj przyniósł po choinkę Bentusiowi ,a jak pięknie kocurek się nią bawi <zakochana> <zakochana> <zakochana>

:kotek: <serce> :kotek: <serce>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 26 gru 2013, 23:33
autor: AgnieszkaP
Nie wiedziałam, że Bentley miał problemy ze zdrowiem. Zawsze taki odważny, pogodny. Lenka, mogłabyś więcej napisać, co się stało? Dobrze, że leki pomogły :kotek:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 27 gru 2013, 00:40
autor: Miss_Monroe
AgnieszkaP pisze:Lenka, mogłabyś więcej napisać, co się stało?
Bentley ma problemy ze zdrowiem z powodu mojej sytuacji osobistej. Wszystko mi się nawarstwiło, tyle problemów, niepokojów i straconego zaufania... Bentley bardzo przeżywa moje emocje i niestety udzieliły mu się na tyle, że trzeba było mu pomóc. Wydrapał sobie sierść na brodzie, teraz mu ładnie odrasta, lizał się, drapał, ale w sposób tak intensywny i "mechaniczny", że nie można było odciągnąć jego uwagi. Dodatkowo stał się apatyczny, niespokojny i przeraźliwie płakał, to nie jest takie nawoływanie jak do zabawy, tj. wesołe, pojedyncze miauki, to takie przeciągłe, niskie zawodzenie, którego nigdy nie słyszałam. Przychodził do mnie, ale nie jak zawsze, aby się przytulić, tylko przypatrywał mi się z pewnej odległości całkowicie zamierając. Tak, jakby nie wiedział jak ma się zachowywać.. Mam nadzieję, że będzie tak pogodny jak kiedyś, bardzo bym tego chciała..

Jeśli będzie potrzeba to zasięgniemy pomocy specjalisty, choć na forum są dobre duszyczki, które wiedzę mają ogromną, bardzo nam pomagają i chyba lepszej pomocy nie mogłam otrzymać, a ja nie wiem nawet jak wyrazić ogromną wdzięczność za wszystko..

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 27 gru 2013, 12:09
autor: Sonia
Nie wiedziałam, że Bentleyek miał takie problemy ze zdrówkiem :((((
Lenko mam nadzieję, że z nowym rokiem poukłada Ci się jakość i wszystko wróci do normy :hug: :kotek:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 27 gru 2013, 12:19
autor: Miss_Monroe
Są rzeczy, o których bardzo ciężko jest mowić, szczególnie, gdy mam ogromne wyrzuty sumienia, że Bentley przeżywa wszystko w taki sposób...

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 27 gru 2013, 13:49
autor: asiak
Bentleyku kochany trzymaj się kocurku :kotek: :kotek: :kotek:
Kochane zwierzaczki wyczuwają nasz nastrój :kotek: :kotek: :kotek:
Lenko :hug:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 27 gru 2013, 14:05
autor: AgnieszkaP
Lenko, bardzo, bardzo mi przykro :hug:
Oby jak najprędzej zła passa się odwróciła, żebyś miała powody do radości, a Bentley był taki jak dawniej. Z całego serca tego Ci życzę <serce> :roza:

A wsparcie dobrych duszyczek z forum jest bezcenne, też o tym wiem <pokłon>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 28 gru 2013, 14:43
autor: elwiska3
Bentleyku słoneczko nie martw Pańci :kotek:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 30 gru 2013, 11:11
autor: yamaha
Oj, co ja czytam ? Tez nie wiedzialam, ze Bentley'ek tak bardzo przezywa Twoje problemy, ze az sie rozchorowal :((((
<ok> <ok> <ok> zeby teraz juz bylo tylko LEPIEJ, Tobie i Bentleykowi <zakochana>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 01 sty 2014, 11:18
autor: yamaha
Obrazek
Spokoju i radosci, od dzis do... 31/12, przynajmniej ;-))