Jeny jakie ty piękne zdjęcia robisz <pokłon> <pokłon> <pokłon> <pokłon>
Baxterek jak zwykle wygląda świetnie <serce> <serce> <serce>
Super, że fontanna się przyjęła. Ja też myślałam o zakupie jakieś ale boje się, że mała będzie się w niej chlapać, a nie kot z niej pić. Poczekam jeszcze niech pod rożnie i wtedy zakupimy.
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 16 lis 2014, 22:22
autor: Malena
Audrey, tak sobie myślę czy to przypadkiem już nie jest pora na jakąś sesję fontannową? Ciocia się za Dziubulkiem stęskniła jakieś fotki by się przydały <gwiżdże>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 17 lis 2014, 05:41
autor: Audrey
Madziu, fontanna w częściach. Czekam na paczkę z nową pompą, bo stara po tygodniu zaczęła na mnie warczeć i odmówiła dalszej wwspółpracy.
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 18 lis 2014, 09:02
autor: Fusiu
Aniu, jakiego Ty masz fotogicznego tego misiaka. Cieszę się,że są 3 kulki w kuwecie. <tańczy>
Lubię Zafon'a :-) co prawda nie mogę powiedzieć że "przeczytałam" ale "przesłuchałam" na audiobookach wiele jego książek
Akurat za Zafonem nie przepadam (tylko "Cień wiatru" mi się podobał) to nareszcie jest tu ktoś ktoś, kto słucha, a nie czyta <mrgreen> Czyli tak jak ja.
Gratuluję trzech kulek <lol> Oby tak dalej <ok>
Już mi tęskno za takimi trójeczkami (od kilku dni u nas jakaś bieda w kuwecie, sądzę, że to efekt uboczny trucia paskudy )
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 18 lis 2014, 10:03
autor: Kasik
Aniu, czy wiesz, że ostatnie, jakże cudne zdjęcie Baxterka było10 dni temu? <diabeł>
Kciuki za kulki, dużo kulek <ok>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 18 lis 2014, 10:11
autor: Danusia
My chyba w większości mamy syndrom kulek w kuwecie albo qupali <lol>
No właśnie ,a jak dzisiaj wygląda Pan KOT ,a może się zmienił <mrgreen>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 18 lis 2014, 10:18
autor: Betuś
Moze schudł juz za bardzo?
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 18 lis 2014, 10:22
autor: yamaha
Oj, rety rety !
Szybko !
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 24 lis 2014, 18:28
autor: Audrey
To straszne, że ja nie widziałam Waszych wpisów w naszym wątku i zobaczyłam je dopiero teraz. <shock>
Wybaczcie.
Mam dla Was filmik u wodopoju. Były pewne kłopoty z ponownym odpaleniem tego urządzenia. Mogę powiedzieć jedno "Nienawidzę wężyka od Lucky Kitty".
Ciocia Malena przyszła z odsieczą i dzięki telefonicznemu instruktażowi źródełko ruszyło.
I pysiowate zdjęcie <serce>
Pozdrawiamy wszystkie cioteczki.
Czasu mało, bo się szkolę. :-) Ale zaglądam i podczytuję Was choćby na telefonie.