Strona 5 z 10
: 22 kwie 2010, 01:35
autor: Dorszka
Miło patrzeć na kocią przyjaźń
Głaski dla Lunki, żeby szybko przeszły wszystkie kastracyjne doznania

Nie bójcie się, będzie dobrze

: 22 kwie 2010, 05:27
autor: kasia z gdyni
Piękne koteczki

<ok>
: 22 kwie 2010, 10:12
autor: Kamiko
Jednak koty to mają super w domach gdzie są dzieci,
tyle sprzętów i zabawek pod łapą

: 22 kwie 2010, 10:38
autor: Sara
Kamiko pisze:Jednak koty to mają super w domach gdzie są dzieci,
tyle sprzętów i zabawek pod łapą

o tak.... wózek, fotelik, łóżeczko, wózki dla lalek, piłki etc.
nie trzeba już kupować typowo kocich myszek :-)
kociaki śliczne. trzymamy kciuki za udaną sterylkę

: 30 maja 2010, 10:45
autor: martha
Ślicznie kotki rosną

: 30 maja 2010, 10:47
autor: pablo33
Zapomniałem, kotek oczywiście miał kastracje!!!
: 30 maja 2010, 10:59
autor: jasminka
Bardzo ładne zdjęcie te z trzema kotkami w oknie

: 30 maja 2010, 13:30
autor: maga
Śliczne kociska, bardzo ładnie rosną :-)
Tragedia w naszej kociej rodzinie
: 24 sie 2010, 20:05
autor: pablo33
Dzisiejszy dzień na długo pozostanie w naszych sercach, "odeszła na wieki" nasza Lunka ukochana, nic nie zapowiadała tragedii, w południe wybraliśmy się z naszymi kotkami Luna i Kinajem do weta na odrobaczanie i ogólne przebadanie kotkow,podczas wizyty po zbadaniu Kinaja i odrobaczniu przyszedł czas na Luna- po zważeniu jej nagle zaczeła sie ona dziwnie zachowywać, najpierw zrbiła się sztywna, póżnie dostała jakiś drgawek, zaczeła się jej agonia, nasz weterynarz zdziwiony cała sytuacją rozpoczął reanimację i próby jej uratowania-niestety po 20 minutach nie dał już rady(gdzie nawet prowadził jej sztuczne oddychanie)- cala ta sytuacja wyglądała dziwnie i strasznie.Na domiar złego poczatek całej sytuacji ogladała moja żona i córcia( po chwili wygoniłem je na korytarz).Lekarz nie mógł stwierdzić co bylo przyrzyną jej śmierci, kotka była zdrowa, żywa, czekam do jutra na sekcje zwłok. Żona płacze, dzieciak ciągle ze łzami w oczach pyta o Lunkę, mi samemu łzy się do tej pory kręcą w oczach-czujemy się jakbyśmy stracili członka rodziny. No i Kinaj chodzi teraz po mieszkaniu i szuka ciągle czegoś, też zapewne odczuwa brak Luny.