Strona 5 z 5
Re: Jestem Eddie :)
: 13 kwie 2016, 09:15
autor: waćpanna
Będziemy się starać niezaniedbywać swoich "forowych" obowiązków!
Edi spoważniał jedynie na zewnątrz, w środku dalej jest małym kociakiem niezdającym sobie sprawy ze swojej wagi <ok>
Weci twierdzą, że troszkę musi zrzucić <święty> zaczął trochę chorować i lekarze łączą to z lekko "lekką" nadwaga <tańczy>
Re: Jestem Eddie :)
: 13 kwie 2016, 09:24
autor: elsa
Serio z tym zrzuceniem wagi? To ile Eduś waży?
Jak dla mnie wygląda idealnie! Twierdzę tak z przekonaniem, bo na fotkach nie widać żadnej nadwagi!
Edisiu, brysie muszę być okrągłe, prawda? Z polików chcą cię odchudzać> 8-)
Ślicznyś i tyle w temacie! <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Jestem Eddie :)
: 13 kwie 2016, 09:42
autor: waćpanna
obecnie waży 6,8 kg, ale to już z ograniczoną dawką jedzenia

wcześniej już ważył ~7,4 kg i to już faktycznie było zbyt dużo, bo szybko się męczył i dostawał zadyszki. Teraz ma tyle energii, że ciężko ją spożytkować
Jak dla mnie jest idealny <roll> :-> i wcale nie uśmiecha mi się go odchudzać <zakochana> ale mój Luby krzyczy na mnie, że mu krzywdę robię <strach> i zabrania mi się dotykać do jego miski <kciukwdół> ale w końcu to też jest jego kot

Kocha go równie mocno jak ja

Re: Jestem Eddie :)
: 13 kwie 2016, 10:12
autor: Kamila
Edus, ty pasibrzuchu

Re: Jestem Eddie :)
: 13 kwie 2016, 11:31
autor: waćpanna
Najchetniej jadlby smakolyki i to co Pancia. Oczywscie mu nie daje ludzkiego jedzenia, ale doszlo do tego, ze zdarza mu sie

ma to oczywiscie swoje plusy, bo np. leki rownie chetnie wsuwa <mrgreen>
Re: Jestem Eddie :)
: 13 kwie 2016, 17:09
autor: elsa
No tak, no tak, czas się po prostu przerzucić na niskokaloryczne jedzonko i trochę więcej ruchu - to tak jak z ludźmi, zdrowe zasady żywienia zawsze są w modzie <mrgreen>
Swoją drogą, to nie widać tych nadprogramowych dekagramów
