Strona 5 z 29

Re: Sheldon - BRI

: 08 lut 2015, 07:48
autor: SpyQue
Mam nadzieję, że moja metoda "małych kroczków" w końcu się uda zwierzaki do siebie przyzwyczaić. Na pewno będę zdawał relację jak tam postępy <mrgreen>

Re: Sheldon - BRI

: 02 mar 2015, 09:59
autor: SpyQue
- "Co!? Serio!? Chcesz mi je obciąć?"
Obrazek
(rano - przed wyjazdem do lecznicy)

Tak - to dzisiaj nastał wielki dzień dla Sheldona. Właśnie w tej chwili jest poddawany zabiegowi kastracji... Popołudniu będę miał kota "gender" :P

Re: Sheldon - BRI

: 02 mar 2015, 10:05
autor: norka
<ok> <ok> <ok> za Sheldona.... :-)

napisz wieczorem jak kotek zniósł zabieg :-)

Re: Sheldon - BRI

: 02 mar 2015, 10:45
autor: asiak
Żeby Sheldonek szybciutko wrócił do formy <ok> <ok> <ok>

Re: Sheldon - BRI

: 02 mar 2015, 11:29
autor: Fusiu
<ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Sheldon - BRI

: 02 mar 2015, 11:29
autor: maga
No to kciuki za odjajczenie !!!!

Re: Sheldon - BRI

: 02 mar 2015, 14:19
autor: Izabela AD
I znowu okazja do picia! :party: Za byłe jajka Sheltona!
Miziamy z całych sił!

Re: Sheldon - BRI

: 02 mar 2015, 23:06
autor: SpyQue
No już chyba najgorsze za nami. Kotek jest jeszcze mocno "pijany", ale mam nadzieję, że do rana już będzie ok :) Na noc został umieszczony wraz z całym swoim ekwipunkiem tj. kuweta, miski, koce, itp. w oddzielnym pokoju, który został zabezpieczony tak, aby nic sobie nie zrobił.

Poniżej wrzucam link do filmiku z pierwszych godzin po zabiegu:
https://www.youtube.com/watch?v=7Mscduj ... e=youtu.be

Re: Sheldon - BRI

: 02 mar 2015, 23:24
autor: Aga L.
Oj, ja biedaka zatacza :-| Takie życie, każdy z nas to przerabiał, jutro już będzie jak nowo narodzony.

Re: Sheldon - BRI

: 04 mar 2015, 11:02
autor: SpyQue
No i już kocurro jest monter. Wczoraj rano jeszcze miał małą huśtaweczkę, ale później wszystko minęło. Dostał dodatkowo wielgachną miskę wody, bo z boroka po zabiegu leciało jak z wiadra. Wieczorem nawet udało mi się pozbyć z mieszkania charakterystycznego zapachu kociego moczu <ok>

"Teraz skaczę, bawię się, mruczę i miauczę jak kiedyś... tylko mój głos jest taki jakby bardziej, hmmm... zniewieściały" hehe <mrgreen>