Strona 5 z 198

Re: Moris

: 17 sie 2014, 20:24
autor: Betuś
Jakie ma oczka... <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Moris

: 17 sie 2014, 20:55
autor: Aga12
Jaka śliczna "sówka"! <lol>

Re: Moris

: 17 sie 2014, 22:58
autor: Dorszka
beev pisze:noooooo wkońcu jest duże zdjęcie, tylko jak ja to zrobiłam??????? :haha:
Nieważne jak, ważne, że jest <lol>

Re: Moris

: 18 sie 2014, 11:19
autor: norka
beev pisze:Obrazek


no i figa nic nie wyszło :( jestem beznadziejna <wsciekly>
Piekny długowłosy koteczek.... <serce> ..i te oczęta ...kocham ten wyraz oczu u kociąt <zakochana>

Re: Moris

: 18 sie 2014, 11:22
autor: beev
Dziękuję za miłe słowa:) oczy ma faktycznie takie fajne duże.
A dziś od rana rozrabia i wszystkich gryzie. Wchodzi na samą górę drapaka a ja panikę ze spadnie :)

Re: Moris

: 18 sie 2014, 14:03
autor: Magnatus
beev pisze:próbowalam wstawić zdjęcie i sie nie udało <wsciekly>
weszłam na Twój wątek i po prostu zapomniałam o Bożym świecie :-) niesamowite fotki robisz i te opisy... rewelacja :)
bardzo ciekawy topik :) czytałam że Twój kotek kichał i był chory, troche się zmartwiłam bo mój Moris odkąd przyjechał kicha codziennie (ale tak raz, dwa dziennie) mam nadzieje że to nie początek choroby?
Nasz Kacper też kichał kilka razy dziennie, a potem zaczęły mu oczy ropieć i jak poszliśmy do weta to okazało się, że ma koci katar i wylądował na antybiotyku i dostawał go przez 2,5 tygodnia. Więc lepiej od razu idź do weta niech sprawdzi, bo potem może zejść mu na dolne drogi oddechowe, a to już niebezpieczne dla kociaka. Pozdrawiam

Re: Moris

: 18 sie 2014, 19:53
autor: beev
właśnie dziś pojechałam do weta a tam urlop tydzień :( pojechałam do drugiego a tam kolejka psów, na dodatek uciekłam bo jakaś Pani mówiła że jej pies ma jakiegoś wirusa może nosówke może coś innego więc nawet Morisa nie wyjęłam z auta tylko w nogi żeby sie czymś nie zaraził.
Jeszcze pazurki chciałam żeby mu obcięli bo zaczyna drapać i za kanape zaczyna sie brać <shock> a sama troche sie boje takiemu maluchowi pazurki obciąć. A Wy same obcinacie czy do weta chodzicie?

Re: Moris

: 18 sie 2014, 22:17
autor: Miss_Monroe
Spróbuj sama obciąć pazurki. Wykonywanie tego zabiegu w domu to mniejszy stres niż wizyta u weta. Na forum jest wątek o obcinaniu pazurków. Ja sama je swojemu Bentleyowi obcinam :-))

Re: Moris

: 18 sie 2014, 22:26
autor: Betuś
Obcinam sama. Kotek jest jeszcze mały, wiec mozesz spróbować zrobic to na śpiocha. U mnie Bohun pozwala sobie obcinać pazury a Forrest dostaje szału i sie wyrywa <hm>

Re: Moris

: 18 sie 2014, 22:28
autor: Kasik
Albo pierwszy raz podpatrz u weta, a potem zamów odpowiednie cążki i sama obcinaj, o ile kocio pozwoli <gwiżdże>
U mnie Kaya wije się, że ciężko ją utrzymać, a Tyson kłapie pyskiem :-///// Ale walczę, u Tysona czasem po dwa dziennie obcinam podczas zabawy <mrgreen> więcej nie dy rydy...