Miss_Monroe pisze:Mia pisze:(...)
Ja bym pomyślała nad dostawieniem drugiego drapaka, gdyż nie jest dobrze, że jeden kot zabiera drugiemu jego ulubioną miejscówkę. Półka np. może być przyczyną konfliktów między kotami w przyszłości.
"Wpychanie się" do jedzenia to znaczy, że koty mają jedną miskę i się nią dzielą ? Jeśli tak, to każdy kot powinien mieć swoją miskę. W zasadzie wszystko razy dwa, tj. kuwety, miski, drapaki itp. Nie pozwalaj na wzajemne podgryzanie/szczypanie się kotów.
Ależ koty maja wszystko podwójne ale mają to kompletnie nosie i i tak korzystają z jednego. Mieli dwie kuwety ale jedna stała pusta a do drugiej chodzili więc teraz używam jej jeszcze tylko wtedy gdy wychodzę na dłużej i nie chce ich zostawić samych razem. Maja także dwie miski ale traktują je jakby były jednym kotem i po prostu oba jedzą z obu, w zależności od tego w której części domu sa. Żywienie i kuweta to żaden problem, gdyż mam wrażenie że oba żyją w przekonaniu ze jedzenie samo się zawsze dosypuje a kuweta sprząta. Gorzej jeśli chodzi o drapak. Maja dwa ale Trevor chodzi za Harrym jak cień i się wpycha.
W ogole wydaje mi się, że Trevor może sądzić, że Harry to mama bo próbuje mu sie pchać pod brzuch i w ogole mega go naśladuje. Żeby było zabawniej Harry go czasem myje...
Co do "walk" to faktycznie dochodzi do nich najcześciej w miejscach strategicznych typu drapak czy wtedy gdy Trevor biega i się wygłupia. Koty wówczas uderzają się łapami ale nie wygląda to groźnie, wydaje mi się, a wręcz jestem pewna nawet, że odbywa się to bez pazurków.
Martwi mnie bardziej ich wspólne zaczepialstwo. Trevor biega i Harry go goni, a kiedy ich próbuje czymś innym zając to Trevor znów biegnie do Harrego i np. bawi sie jego ogonem. Generalnie te głupie zabawy nie są agresywne, nikt przy nich nie piszczy, nie warczy ani nie puszy się. Gdyby nie to co tu na forum przeczytałam, pomyślałabym że to kocie zabawy i że nie ma w tym nic złego. Nie pozwalam jednak na przepychanki i właśnie dlatego gdy wychodzę na dłużej kotki widzą się tylko przez "magiczne" drzwi i mam nad tym kontrolę. Jako, że lada moment mam obronę to spędzam z nimi w domu masę czasu i obserwuję.