Dorian
-
kitahe1987
- Posty: 18
- Rejestracja: 18 wrz 2013, 22:50
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Dorian
zastanawiałam się czasami czy mój miś jakiejś traumy nie ma i może dlatego taki płochliwy jest, bo Dorian praktycznie wszędzie podróżuje ze mną. Nie lubię go samego zostawiać gdy np. wyjeżdżam na dłużej niż dwa dni, za bardzo tęsknię
a jest o tyle w porządku, że Dorian całą podróż autem przesypia.
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Dorian
Jest to jak najbardziej normalne zachowanie. Wszystko zależy od kota, jeden jest bardziej otwarty na obcych, odważny, ciekawski, natomiast drugi wieje na dźwięk dzwonka i wychodzi, gdy goście sobie pójdą, czasem, gdy goście są spokojni, wyjdzie poobserwować z jakiejś odległości.kitahe1987 pisze:[...]Jak zauważyłam Dorian jest otwarty tylko dla mnie i mojego TŻ.(a jego widuje póki co nie tak często jak mnie). Właśnie chciałabym zapytać, czy te kotki są zwykle zdystansowane do obcych im ludzi? Czy tylko mój tak ma, że gdy widzi lub słyszy kogoś nowego ucieka, nie podchodzi lub włazi w swoje ulubione dziury i pod szafy? Czy da się go jakoś oswoić?[...]
Bardzo fajne fotki
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Dorian
Wiele kotów źle znosi częste zmiany otoczenia. Czasami lepiej jest zostawić kota pod opieką zaufanej i odpowiedzialnej osoby, niż fundować mu taki stres.
-
kitahe1987
- Posty: 18
- Rejestracja: 18 wrz 2013, 22:50
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Dorian
Dziękuję za odpowiedzi!
Co do zmian otoczenia - najwiecej czasu spędzamy w Łodzi, weekendy zwykle w rodzinnej miejscowości, no a teraz zaczęłam oswajać Doriana z naszym przyszłym miejscem zamieszkania. Zaobserwowałam jedynie to, że gdy pojawi się jakas obca mu osoba chowa się pod łóżko, tak to pełna swoboda wszędzie, głośny traktorek i zaczepki. Na szczęście wkrótce skończy się ta ciągła migracja i osiądziemy raczej w jednym miejscu.