2-5 miesięczna Lenka :)
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
Re: 2-5 miesięczna Lenka :)
Dobre wieści :-) niech dużo je i rośnie zdrowa

- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Re: 2-5 miesięczna Lenka :)
tak trzymać <ok>
- magdaita
- Posty: 190
- Rejestracja: 05 sty 2013, 23:18
Re: 2-5 miesięczna Lenka :)
Witajcie,
Dawajcie dużo ciepełka i przytulanek malutkiej, a będzie zdrowo rosła.
Jak kupiłam mojego Pumbę (niebieski) też był taki malutki, bez żadnych szczepień, ale jakoś wyrósł na karmie RC, choć nadal jest mini pseudobrysiem:)
Dawajcie dużo ciepełka i przytulanek malutkiej, a będzie zdrowo rosła.
Jak kupiłam mojego Pumbę (niebieski) też był taki malutki, bez żadnych szczepień, ale jakoś wyrósł na karmie RC, choć nadal jest mini pseudobrysiem:)
- lenka29
- Posty: 107
- Rejestracja: 19 sty 2013, 21:12
- Fili_B
- Posty: 279
- Rejestracja: 06 wrz 2012, 15:43
Re: 2-5 miesięczna Lenka :)
<zakochana> śliczna kruszynka !!
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: 2-5 miesięczna Lenka :)
Rośnie mała poliglotka
Piękne maleństwo <zakochana>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: 2-5 miesięczna Lenka :)
<lol> swietny "korektor", jak Pancio cos zle wymawia <lol>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: 2-5 miesięczna Lenka :)
To się Wam wyjątkowa kotka trafiła, języki zna... <mrgreen>
- Madziowa
- Posty: 149
- Rejestracja: 21 wrz 2012, 13:53
Re: 2-5 miesięczna Lenka :)
No patrzcie jaka uczona
Śliczne zdjęcie - kontakt wzrokowy z Panem
- ida sierpniowa
- Posty: 372
- Rejestracja: 14 wrz 2012, 10:43
Re: 2-5 miesięczna Lenka :)
Oj zna i to trzy polski, holenderski i brytyjski <mrgreen>
Mój mąż, jako anegdotę opowiada, jak to się stało, że go jednak przekabaciłam co do posiadania kota,
że on to w żadnym razie na kota by się nie zgodził i się nie zgodzi, ale że kot jest brytyjski to przynajmniej języka angielskiego dzieci nauczy <lol>
Mój mąż, jako anegdotę opowiada, jak to się stało, że go jednak przekabaciłam co do posiadania kota,
że on to w żadnym razie na kota by się nie zgodził i się nie zgodzi, ale że kot jest brytyjski to przynajmniej języka angielskiego dzieci nauczy <lol>





