Strona 5 z 107

: 10 gru 2011, 10:44
autor: kotku
Rośnie nam kolejny śliczniuch <serce>
Dobrze, że mała ma charakterek, chociaż naprawdę doskonale rozumiem jakie to niesie ze sobą przesłanie hehe. Z pewnością nie będziesz się nudzić!
Mój kot mnie dzisiaj zaatakował jak spałam i walnął mnie łapą w twarz hehe... zdecydowanie to on chyba bardziej próbuje mnie wychować :D
Miłego oczekiwania!

: 10 gru 2011, 15:04
autor: Ania_83
Ja i Lunka dziękujemy za wszystkie miłe słowa :) Jeszcze troche ponad 2 tygodnie i malutka będzie ze mną <mrgreen> Już czuję że szczególnie na początku będzie to okres pełen wrażeń hehe
No i jeszcze to budzenie o 5 rano - masakra !! Nie wyobrażam sobie tego bo ja to człowiek chodzący bardzo późno spać i później wstający.. <roll> no ale cóż.. :-/

: 10 gru 2011, 20:21
autor: Jeju
Lunka wygląda identycznie jak Jeju w jej wieku.... Te same miny, ten obłęd w jeszcze niebieskich okach... <mrgreen> Też przyjechała do mnie między świętami a nowym rokiem :-) Jeśli budzenie o 5:30 z uporem maniaka jest dziedziczne to hmmm... ale można się przyzwyczaić.

: 10 gru 2011, 20:41
autor: Ania_83
hehe, mam nadzieję że budzenie ok 5 rano nie jest dziedziczne.. <lol> Bo nie mam twardego snu, więc pójdę spać o 1 a będę wstawać o 5, a potem będę chodzić po ścianach hehe No ale nie tragizuje zanim nie przekonam się osobiście :-P

Pozdrowienia dla Jeju <serce>

: 10 gru 2011, 20:42
autor: Sonia
Na pocieszenie powiem, że najgorsze pierwsze 3 lata, potem już jest lepiej i miśki więcej śpią <lol>

: 10 gru 2011, 20:48
autor: Ania_83
hehe no błagam Cię - nie załamuj mnie :brzydal: bo chyba będę musiała o 5 rano na sen robić tak :winko: hehe

: 10 gru 2011, 20:56
autor: Sonia
Ania_83 pisze:hehe no błagam Cię - nie załamuj mnie :brzydal: bo chyba będę musiała o 5 rano na sen robić tak :winko: hehe
No to jeszcze Cię pocieszę, że to też dużo zależy od egzemplarza. U mnie Brysia dała nam nieźle popalić. Zresztą dzisiaj też jeszcze nad ranem łazikuje i przychodzi do łóżka robić obchód, udeptać kołdrę, a potem sobie myjnię robi i mlaska przez 15 minut.
Za to Tami od samego początku, nawet jak był malutki, to jak gasiło się światło i szło się spać, to on pakował się do swojego koszyczka i spał do rana, aż go ktoś nie obudzi. Zresztą do dzisiaj tak śpi i nie wałęsa się po nocach.

: 11 gru 2011, 00:43
autor: Ania_83
No to bardzo Ci dziękuję za pocieszenie :-) Mam nadzieję że moja kicia też będzie ze mną chodzić spać i wstawać ze mną :-/ Jak jeszcze przyjdzie zrobić obchód to zniose ale gorzej jak będzie się brutalnie czegoś domagać <roll>
No zobaczymy co z tej małej kici wyrośnie <?>

: 11 gru 2011, 19:36
autor: Ania_83
No to nowe zdjątka mojej coraz większej Lunki <mrgreen>

Tu z Tatusiem:
[img]https://lh3.googleusercontent.com/-I2Wo ... 79.JPG[img][/img]

a tu z sistrzyczką
[img]https://lh3.googleusercontent.com/-x6xi ... 08.JPG[img][/img]

a kto tam? <lol>


[img]https://lh3.googleusercontent.com/-2HpJ ... 17.JPG[img][/img]

: 11 gru 2011, 21:44
autor: Joanna P.
Śliczna liliowa kuleczka :-) Ani się obejrzysz jak będzie Cię budzić o 5 rano ... ;-))

Żartowałam :-) Żaden z moich kotów nie budził mnie o tak nieludzkiej porze, więc nie martwiłabym się na zapas :-)