Gustaw Z Kociego Dworu*PL
- martha
- Posty: 404
- Rejestracja: 10 lip 2009, 13:58
Ale się tu zakurzyło!
Dawno nie pisałam żadnych wieści o Gustawku... Miałam bardzo dużo zajęć i zaniedbałam trochę wizyty na forum, teraz staram się nadrobić :-) I mam nadzieję, że częściej będę mogła się udzielać.
Kocik ma miesięczne wakacje u kolegi Williego. Już się za nim tak stęskniłam, chociaż odwiedzałam go regularnie! Ale niestety, od początku wakacji w moim mieszkaniu jest remont... Myślałam, że będzie dobrze i Gucik sobie poradzi, ale to dla niego chyba zbyt duży stres. A w momencie kiedy wszedł do świeżo wylanej podłogi w przedpokoju, postanowiliśmy go zawieźć do kolegi.
I efekt jest taki, że mamy problem..
Bo kotki się tak polubiły, że trudno je rozdzielić. Więc aktualnie jestem zazdrosna, Willson zabrał mi maluszka... Ale bez gadania, w przyszłym tygodniu Gustawek wraca do domu <serce>
Mamy też za sobą pierwszą kąpiel! Kupiłam szampon Iv San Bernard cytrynowy i było pranie
Weszłam z kotkiem pod prysznic i... nawet obyło się bez drapania !:) Ale później cięzko mi było patrzeć na takiego (jak to moja mama ujęła) mokrego szczurka... Potem za to został pachnącym szczurkiem 
Ostatnio stał się bardzo przymilny, przychodzi, ociera się o nogi, mruczy <zakochana> Jeszcze nigdy nie okazywał tylu uczuć i bardzo mnie to cieszy:)
Do końca przyszłego tygodnia postaram się wrzucić jakieś fotki :-)
Dawno nie pisałam żadnych wieści o Gustawku... Miałam bardzo dużo zajęć i zaniedbałam trochę wizyty na forum, teraz staram się nadrobić :-) I mam nadzieję, że częściej będę mogła się udzielać.
Kocik ma miesięczne wakacje u kolegi Williego. Już się za nim tak stęskniłam, chociaż odwiedzałam go regularnie! Ale niestety, od początku wakacji w moim mieszkaniu jest remont... Myślałam, że będzie dobrze i Gucik sobie poradzi, ale to dla niego chyba zbyt duży stres. A w momencie kiedy wszedł do świeżo wylanej podłogi w przedpokoju, postanowiliśmy go zawieźć do kolegi.
I efekt jest taki, że mamy problem..
Mamy też za sobą pierwszą kąpiel! Kupiłam szampon Iv San Bernard cytrynowy i było pranie
Ostatnio stał się bardzo przymilny, przychodzi, ociera się o nogi, mruczy <zakochana> Jeszcze nigdy nie okazywał tylu uczuć i bardzo mnie to cieszy:)
Do końca przyszłego tygodnia postaram się wrzucić jakieś fotki :-)
- gosiaczek8807
- Posty: 732
- Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42
- martha
- Posty: 404
- Rejestracja: 10 lip 2009, 13:58
<lol>Renia pisze:Mam nadzieję, że nie wyrównaliście odciśniętej łapki w podłodze <diabeł> Toż to prawdziwy skarb <lol>
Szybko musieliśmy go wyciągąć z zaprawy, jeszcze by zaschnęła z lapkami w środku, i co wtedy?:P
Wiem, że drugi kociak by się przydał. Niestety na razie nie mam możliwości, może za jakiś czas pomyślimy :-)
- Elwira
- Posty: 889
- Rejestracja: 10 sty 2011, 22:04
To świetnie masz że Twój kociak się łatwo zaprzyjaźnia z innymi zwierzętami
..... Zdarzenie z zaprawą musiało być śmieszne
trzeba było zostawić odciśnięte łapki na pamiątkę ;) hihi <rotfl> jak to gwiazdy filmów zwykły robić ;) hehe <rotfl> ....
Wspaniałego tego Gustawka macie <zakochana>
...
Ps: czekamy na zdjęcia
Wspaniałego tego Gustawka macie <zakochana>
Ps: czekamy na zdjęcia
- martha
- Posty: 404
- Rejestracja: 10 lip 2009, 13:58
Zdjęcia będą... może w tym, może w przyszłym tygodniu 
Guciek już jest w domku. Ale się przymilny zrobił! Ciągle mruczy, ociera się o nogi, śpi u mnie na nogach w nocy
Tylko się nie chce bawić. Trochę na muchy poluje i na tym koniec... Trzeba go rozruszać. Musi się przyzwyczaić znów do zabawy z ludźmi a nie z innym kotem 
Nawet mu się schudło. 6,5 kg kota! Jak na niego to bardzo mało
Jak dobrze, że już jest w domku <serce>
Guciek już jest w domku. Ale się przymilny zrobił! Ciągle mruczy, ociera się o nogi, śpi u mnie na nogach w nocy
Nawet mu się schudło. 6,5 kg kota! Jak na niego to bardzo mało
Jak dobrze, że już jest w domku <serce>
