Strona 390 z 538
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 08 paź 2014, 20:37
autor: Betuś
Oj TAAAK

! Ta ostatnia jego fotka jest nieziemska <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Ciekawe na kogo on tak patrzy tymi swoimi zakochanych oczami <serce> <serce> <serce>
...myśle, ze na Anie, a maz strzelił fotkę <mrgreen>
Zdjecia na łonie natury sa przepiękne <pokłon>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 08 paź 2014, 21:00
autor: AgnieszkaP
EwaL pisze:[...] Rondel pełen kota <zakochana> (już obmyślam, gdzie postawię jakbym kupiła - oczywiście czysto hipotetycznie <lol> ). [...]
Ja też <lol>
Aniu, jesień oglądana Twoimi oczami <pokłon>
A Baxterek, no przecież wiadomo, że najpiękniejszy <mrgreen> <serce>

Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 08 paź 2014, 21:49
autor: Malena
Co ta Yamaha ma w sobie takiego, wystarczy że trochę pogrymasi, a tu taka obfitość fotek się wysypała <lol> <lol> <lol> Aniu pięknie <zakochana> czuję się nasycona, mogę iść spać... a Ty już myśl co jutro tu wstawisz

bo jak znam życie to komuś może być mało <lol>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 09 paź 2014, 07:35
autor: Fusiu
Audrey pisze:Ewa, no nic nie robię. Warunkiem jest zamknięcie oczu. Nie wiem, jak Dziubul to wyczuwa, ale przychodzi dopiero, jak zasypiamy. Chyba nie chce stracić swojego wizerunku zimnego drania.
<rotfl> <rotfl> <rotfl>
Mam to samo w domu.
Ale się uśmiałam. Nadal przystaję przy tym,że Baxterka i Magnusa łączy jakieś pokrewieństwo. "Wizerunek zimnego drania" buhahahah
Baxterek na zdjęciach tak cudnie się prezentuje. No i te zdjęcia jesieni <serce> <serce> <serce>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 09 paź 2014, 08:06
autor: Audrey
Asiu, musimy porównać rodowody. Może gdzieś jakiś pradziad wprowadził gen zimnego drania. <lol>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 09 paź 2014, 08:35
autor: Fusiu
Audrey pisze:Asiu, musimy porównać rodowody. Może gdzieś jakiś pradziad wprowadził gen zimnego drania. <lol>
Od strony tatusia Magnus nie jest Polakiem. Więc jak w rodowodzie odnajdziesz jakieś geny "obcych krajów", to sytuacja zacznie być mocno podejrzana <lol> <lol>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 09 paź 2014, 09:02
autor: Beate
Audrey pisze:Asiu, musimy porównać rodowody. Może gdzieś jakiś pradziad wprowadził gen zimnego drania. <lol>
To i my się dołączymy do porównań , bo mój czekolades też nawiedza nas w łóżku tylko jak się nie ruszamy <lol>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 09 paź 2014, 09:29
autor: Audrey
Fusiu pisze:Audrey pisze:Asiu, musimy porównać rodowody. Może gdzieś jakiś pradziad wprowadził gen zimnego drania. <lol>
Od strony tatusia Magnus nie jest Polakiem. Więc jak w rodowodzie odnajdziesz jakieś geny "obcych krajów", to sytuacja zacznie być mocno podejrzana <lol> <lol>
Ha... to wszystko wyjaśnia, bo od strony tatusia Dziubul dostał holenderską krew. <lol>
Sprawdzę dokładnie, kiedy będę w domu.
Beate, czy Czekoladens jest cudzoziemcem z pochodzenia?

Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 09 paź 2014, 09:39
autor: Becia
Piękne zdjęcia Baxterka Aniu <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 09 paź 2014, 09:40
autor: Beate
Audrey pisze:Fusiu pisze:Audrey pisze:Asiu, musimy porównać rodowody. Może gdzieś jakiś pradziad wprowadził gen zimnego drania. <lol>
Od strony tatusia Magnus nie jest Polakiem. Więc jak w rodowodzie odnajdziesz jakieś geny "obcych krajów", to sytuacja zacznie być mocno podejrzana <lol> <lol>
Ha... to wszystko wyjaśnia, bo od strony tatusia Dziubul dostał holenderską krew. <lol>
Sprawdzę dokładnie, kiedy będę w domu.
Beate, czy Czekoladens jest cudzoziemcem z pochodzenia?

Tatuś Czech , dziadkowie od strony ojca to holendrzy :-) ( dziadek nazywa się XL Ferrari <mrgreen> )
Mamusia Ukrainka , dziadkowie od strony matki ukraińcy .