Strona 385 z 614
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 lis 2013, 11:48
autor: Beate
Nie będę oryginalna ,ale super wyszliście <ok>
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 lis 2013, 17:11
autor: Miss_Monroe
Mieliśmy wspaniały piątek przez odwiedziny Dorszki, Mago i Danusi. Dawno się tak nie uśmiałam! Dziewczyny było po prostu rewelacyjnie

! Koniecznie musicie wpaść do nas ponownie. Bentley dziękuje za prezenty i prosi o wybaczenie w kwestii torebkowej dociekliwości <lol> . Co zrobić jak usłyszał jakie cuda są w Agilisowie, chciał po prostu pojechać na wakacje i się wyszaleć <lol>
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 lis 2013, 18:16
autor: Danusia
W takim wspaniałym towarzystwie każde spotkanie musi być rewelacyjne <diabeł> <lol>
Bardzo, bardzo dziękuje

też nie pamiętam kiedy się tyle uśmiałam

<lol>
Bentuś jest przesłodkim kocurkiem , niesamowicie grzecznym , spokojniutkim , kochany niebieski koci aniołek z ogromnymi , prześlicznymi oczkami ,a jak pięknie je mruży tak dostojnie , jestem nim dosłownie oczarowana <zakochana> <zakochana> <zakochana> luzaczek po całośći

<serce> <serce>
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 lis 2013, 18:24
autor: Miss_Monroe
Danusiu, Bentley z tych emocji i szaleństw najpierw za piłeczką od Ciebie, a później jak wyszłyście za piłeczkami (które wrzuciłam do tunelu) od Dorotki i Małgosi padł w rozecie i śpi jak zabity <lol>
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 lis 2013, 18:31
autor: Danusia
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 lis 2013, 18:37
autor: margita
Lenka .... canvas cudowny <zakochana> <zakochana> <zakochana>
zazdroszczę Ci go bardzo .... pięknie na nim wyszliście ....
no i takiej wizyty też zazdroszczę ...
oczywiście tak bardzo pozytywnie ... <mrgreen>
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 lis 2013, 18:49
autor: Mago
Lena, jeszcze raz dziękuję za świetny dzień <mrgreen>
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 lis 2013, 21:28
autor: Sonia
Ale Wam dobrze, że też ja mam wszędzie tak daleko
Zazdroszczę takiego super spotkania :-)
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 lis 2013, 21:41
autor: Aga L.
Oj, Soniu, okazuje się, że nie tak daleko, właśnie wczoraj byłam (przymusowo) niedaleko Siemianowic ;) Laweta nas zabrała zaraz spod bramek zjazdowych z autostrady w Twoją stronę. Ale wpaść się z wizytą nie dało, silnik się nam prawdopodobnie zepsuł, i tak dobrze, że się dotoczyliśmy do tego zjazdu (szacunkowy koszt naprawy - 50 tys, fajnie, prawda <shock>) Za to nas miły pan z lawety pocieszył,że na benzynie do Krakowa zaoszczędziliśmy <diabeł>
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 08 lis 2013, 21:45
autor: Sonia
To faktycznie już niedaleko :-)