Bentley - niebieski brytyjczyk

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Mago »

Ja miałam kiedyś podobny problem z Luną. Zwracała po mokrym jedzeniu. Do dziś nie wiem dlaczego, okresowe badania były ok. Pomagało podawanie małych porcji. Utrzymuję to zresztą do dzisiaj, bo Lunka głównie sucholubna jest.
Duże te porcje Bentley dostaje?
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Miss_Monroe »

To są tak ok. 30, maksymalnie 40 gramowe porcje (po pokrojeniu ważę je na wadze kuchennej, pakuję w woreczki i przemrażam. Kurczaka/indyka ugotowanego w wywarze na zupę nigdy nie zwracał, ale też widzę, że je to mięso bez specjalnego entuzjazmu, połowę zostawia i często pózniej wyrzucam to, co zostało, bo wybiera miseczkę z groszkami.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Sonia »

Lenko u mnie też często Brysia tak robi. Mnie się wydaje, że to jest wynikiem zbyt łapczywego jedzenia, bo zaraz jak zwymiotuje mokre jedzenie to idzie jeść chrupki, bo już mokrego więcej nie ma. Albo jeszcze podejrzewam, że ją kłaki męczą i wtedy też staram się jej więcej pasty zaaplikować. Nie wiem, z czego to wynika, ale właśnie z Brysią też tak mam często, jak robi Bentley.
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Mago »

No to faktycznie malutkie porcje są. A próbowałaś kroić mięso w paseczki, tak, żeby wymusić gryzienie? Dłużej wtedy wcina takie mięsko i nie ma mowy o łapczywości :-)
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Miss_Monroe »

Właśnie pisałam o tym, że tak zastanawiam się, czy właśnie krojenie w paski nie rozwiązałoby problemu. Spróbuję następnym razem poporcjować mięso w ten sposób, Dziękuję za odpowiedzi, trochę mnie uspokoiłyście :kwiatek: .
Ogólnie to Bentley jest bardzo sucholubny, ma dwie miseczki z suchą karmą i wcina aż miło <lol> . Nawet wydaje mi się, że zjada więcej niż jak była jedna miseczka. Z wodą mamy dwie + fontanna i też (na szczęście) widzę, że więcej pije.
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Miss_Monroe »

Dziś byłam po nagrody wygrane w konkursach z okazji Halloween i przy okazji odebrałam canvas <zakochana> . Już wisi na ścianie przy drapaku Bentusia :-)

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: asiak »

Ojej, jak pięknie <zakochana>
Bentleyku, jesteś śliczniusi <zakochana>
:kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Aga G.
Posty: 484
Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
Płeć: kobieta
Skąd: Częstochowa

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Aga G. »

Jakie on ma szeroko otwarte oczy :)
Na pierwszym zdjęciu wygląda jakby chciał powiedzieć "Ja na obrazie z moją Pańcią?? Gdzie??Jak? Niemożliwe!" :)
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Joanna P. »

Duma maluje się na pyszczku Bentleya <zakochana> :kotek:
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Mago »

Ślicznie to wygląda :-)
Bentleyku, Ty to masz te spojrzenie <lol> <serce>
Zablokowany