Strona 39 z 48

Re: Antonio :)

: 21 maja 2014, 19:26
autor: Kathi
No tak takie bywaja tesciowe <mrgreen> Najpierw takich zmajstruja a pozniej won z gniazda i na nas trafia obowiazek nianczenia facetow <lol>


Z dzisiejszego dnia - Antonio moj kochany zwymiotowal ;-( :(((( Na prawde nie mam pojecia co moglo mu zaszkodzic :(((( Je to samo co zwykle - dzisiaj dostal puszke PON'a kurczakowego okolo 50g + jak zwykle swoje chrupasy tez z PON'a kurczak z ryzem.
Moze za duzo zjad na raz mokrego a pozniej chrupasow?
Zastanawiam sie nad jeszcze dwoma opcjami:
1) Dzisiaj podalam mu paste na zeby z PON, taka:
http://www.cats-country.de/de/fuer-Katz ... npasta-45g
i byc moze zle zareagowal na jej sklad lub smak? Lub za duzo jak na raz?
2) Albo klaczek gdzies przylegnal i po prostu nie bylo rady i musial to zwymiotować (chociaz wczoraj dostal Bezo-pet)

Nie wiem. :(((( Oby to byl jednorazowy incydent! :(((( Bo tak nie lubie sie zamartwiac o kocinek moja <serce> Poobserwuje go jutro i przekonam sie mam nadzieje co moglo mu zaszkodzic <oops>
Jestem dobrej nadziei ze to TYLKO JEDNORAZOWY wyskok <oops>
Musze poczytac sobie watek o "wymiotach" - moze jakos uspokoje swoje emocje :-/////

Teraz Niuniak <serce> sobie pochrapuje i spi slodko :aaa: obok mnie na krzeselku :kotek:

Re: Antonio :)

: 21 maja 2014, 19:36
autor: yamaha
Uspokoj sie :hug:
To z pewnoscia jakis klaczek jak piszesz.
:kotek:

Re: Antonio :)

: 21 maja 2014, 19:49
autor: Fusiu
jeżeli to jednorazowy wypadek, to nie masz się kochana co martwić. Jeżeli to ta pasta do zębów to już po kolejnym podaniu będziesz wiedzieć na pewno.

Trzymam kciuki aby to nie było nic wielkiego <ok>

Re: Antonio :)

: 22 maja 2014, 09:21
autor: Sonia
Ale sobie bryka Antoś fajnie :kotek:

Re: Antonio :)

: 22 maja 2014, 09:31
autor: Betuś
Fusiu ma racje. Obserwuj kotka. Moze to jednorazowy incydent. Nie ma co na zapas sie martwić. :hug:

Re: Antonio :)

: 22 maja 2014, 12:20
autor: Zosiak
Jak tam dzis Banderasek? Brzusio spokojny?
Glaski i pozdrowionka dla Was w ten piekny sloneczny dzien :kotek: :hug:

Re: Antonio :)

: 22 maja 2014, 13:52
autor: Audrey
Jejku, jak słodko koteczek bryka <zakochana> <zakochana>
No słodziak nad słodziakami. <serce>
Pawik to pewnie jednorazowa przygoda. Może to kłaczek, a może rzeczywiście ta pasa. :kotek: :hug:
Trzymam kciuki za poprawę. :hug:

Re: Antonio :)

: 22 maja 2014, 14:08
autor: Becia
Jaki słodziak rozbrykany <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Jak tam brzusio dzisiaj?

Re: Antonio :)

: 22 maja 2014, 21:14
autor: Kathi
Brzusio wydaje mi sie OK :ok:
Ale nic nie zapeszam dostal Banderas to co zawsze oprocz tey pasty na zeby :-/////
Kurde a tak liczylam na ta paste - i chyba sie przeliczylam bo to co daja za darmo to wlasnie widac ile jest to wart :/

A co mnie denerwuje jeszcze to,to ze Banderas nie wcina ze smakiem puszki z PON^a <wsciekly> A to lajdaczyna <diabeł>
A moze za cieplo i kiciulkowi nie chce sie jesc?! Moze... <gwiżdże>

Antonii bryka jak zawsze i robi sobie popoludniowa sjeste :aaa:
Zadnych objawow dzisiaj u niego nie widzialam wiec jako tako jestem spokojna <oops>

U was tez taki upal dzisiaj?
My z Antonim umieramy :-> najcieplej u nas bylo kolo 17.00 gdzie termometr pokazal 31,1 C a w mieszkaniu 28C - masakra :brzydal:

Re: Antonio :)

: 23 maja 2014, 08:30
autor: Zosiak
Oh - oby sie okazalo ze to jednorazowy incydent!
Strasznie cieplo macie - juz ponad 30 stopni <shock> to co sie latem bedzie dzialo?!
Moja Lili tez nie lubi puszek PON. Jak naloze to troche skubnie i na ogol zostawia (co z radoscia przyjmuje Maggie). Dodatkowo, ze wszystkich pusze to PON wlasnie nie do konca sluzy jej na brzuszek, co mnie bardzo zdziwilo. Za to Maggie moglaby wcinac tylko puszeczki PON, ale ona taki troche odkurzacz jest... <oops>
Kciukaski za Antoniowy brzuszek <ok>