Strona 355 z 538

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 sie 2014, 14:30
autor: Mago
A czy już wiadomo które to kryształy wyszły w moczu? :-)

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 sie 2014, 14:33
autor: Audrey
Mago, nie są to struwity. Jak będę we wtorek, to dopytam. Dziś naszej wetki nie było. Mówiła, ale zapomniałam.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 sie 2014, 14:50
autor: Agnes
Aniu, Ty wiesz :kiss: będzie dobrze!
nieustannie trzymam kciuki za zdrówko Baxterka! :kotek:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 sie 2014, 21:40
autor: Sonia
Trzymam kciuki za Baxterka <ok>
Zuch chłopak :kotek:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 24 sie 2014, 09:20
autor: Becia
Dzielny Baxterek. Kciuki ciągle zaciskam <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 24 sie 2014, 09:32
autor: beev
też trzymam kciuki za Boxerka :)

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 24 sie 2014, 09:48
autor: manita
Za Baxterka <ok> i za Twój spokój <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 24 sie 2014, 09:58
autor: norka
i ja wciąż myślami jestem z Wami.... :-) :-) <ok> <ok> <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 24 sie 2014, 15:45
autor: Danusia
Aniu kochana trochę pogubiłam się w tych kilkunastu stronach u Was ale nie martw się :kiss: :hug: Kalutka z kryształków w moczu ,a były struwity i te pioruny nierozpuszczalne też dzięki pomocy naszej bezcennej Dorszki i dr Agnieszki od Kolorusia po roku bardzo sysytematycznej kontroli i odpowiedniej diety ze wszystkiego wyprowadziliśmy , a Koloruś jak trafił do dr Agnieszki to była kupa nieszczęścia ( 3 lata temu <shock> ) ,a teraz czuje się bardzo dobrze i rozrabia okrutnie .
Najważniejsza jest DOBRA diagnoza ,a resztę my też pomożemy :ok:

Dziubulku :kotek: <serce> Aniu :kiss:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 24 sie 2014, 16:09
autor: Kasik
Aniu, a jak dzisiaj Dziubulek się czuje? :kiss: :kotek: