Dziękuję

Przepraszam, nie było mnie na forum przez kilka dni, nawet życzeń Wam nie złożyłam, ale doba za krótka była

U nas zmian ogrom tuż przed świętami, Django od dwóch tygodni jest kastratem, Borgia jest po usunięciu drugiej listwy, bardzo dużo dodatkowej pracy "weterynaryjnej". Do tego jesteśmy w trakcie dokacania, bo trzeba teraz wszystkich wymieszać, i nie jest to wcale ani proste, ani oczywiste. Mamy za sobą pierwsze nieśmiałe próby zamian pomieszczeń, Borgia mimo operacji i jak zwykle u niej fatalnej reakcji na szwy jest już świetnie zadomowiona wszędzie, ale kwartet Raya-Arabica-Negra-Django będzie potrzebował więcej czasu. To tak żeby choć trochę się usprawiedliwić

W kuchni mam małe zmiany, takie o jakich zawsze marzyłam, a nad kotami jeszcze trochę pracy zostało
kuchnia7.jpg
Django-2020grudzien.jpg