Napiszę w tym wątku, chociaż zapewne rozwinę w jeszcze jednym za chwilę. Będzie o Agilisiaku moim, nie-moim.
Został mi zwrócony 5 letni kot z mojej hodowli. Proszę, żebyście pomogli mi znaleźć dla niego dom. Dom powinien być bez malutkich, jeszcze nie bardzo kontrolujących się dzieci, bez innych kotów, bez innych zwierząt, z naprawdę empatycznymi ludźmi. Najlepiej we Wrocławiu, żebym mogła poprowadzić proces zadomawiania, ale oczywiście każde inne miejsce będzie dobre pod warunkiem spełnienia powyższych, najważniejszy jest CZŁOWIEK. Kot nie będzie całkowicie za darmo, piszę to też od razu żeby wyeliminować "okazjonalnych" polujących, którzy czytać mogą forum bez logowania przecież. Trzeba będzie pokryć koszty badań, które zrobiłam i które jeszcze zrobię (zostało mi do zrobienia echo), i każdy kto bada koty wie, że nie będzie to 100 zł. To normalne badania okresowe, sanacja jamy ustnej, jeśli ktoś nie będzie chciał za nie zapłacić, nie zasługuje na żadnego w ogóle zwierza. Mam tylko zdjęcie z komórki.
Cezary.jpg