Strona 348 z 538

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 20 sie 2014, 21:55
autor: Mago
Możesz sprawdzić dotykając uszu, jeżeli są gorące to można przypuszczać, że jest gorączka. Ja przynajmniej taką wstępną weryfikację przeprowadzam, jak mnie coś u kotów niepokoi :((((

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 21 sie 2014, 06:56
autor: Betuś
Myślami jestem z Wami... :hug:
I caly czas trzymam kciuki za Baxterka <ok> <ok> <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 21 sie 2014, 07:24
autor: Beate
Aniu :hug: i jak się Baxterek dzisiaj czuje ?

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 21 sie 2014, 07:26
autor: Audrey
Uszka nie są ciepłe. Krwi dziś nie było. Gdybym mogła, to wzięłabym to wszystko na siebie, żeby tylko kić mój nie cierpiał. Po wymianie wiadomości z Panią Dorotą, uderzam dziś do weta ze wszystkimi sugestiami. Waszymi również. Trzymajcie kciuki. Dziękuję za wsparcie. Kochane jesteście. A ze mnie panikara na maxa.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 21 sie 2014, 07:28
autor: Beate
Chyba każda z nas panikuje w takiej sytuacji , bo się martwi o swojego pupila , który na dodatek nie powie co go boli .
Będzie dobrze , musi :-) :ok:
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 21 sie 2014, 08:09
autor: yamaha
<ok> <ok> <ok> <ok> wielkie za Dziubulka.
Koteczku, nie wyglupiaj sie i nie strasz Panci i ciotek.
Zdrowiej :kotek: <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 21 sie 2014, 08:25
autor: atomeria
Audrey pisze: A ze mnie panikara na maxa.
Jestem pewna, że jak każda z nas, kiedy chodzi o zdrowie naszych futerek :hug:
<ok> <ok> <ok> za szybki powrót do zdrowia!

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 21 sie 2014, 08:45
autor: Becia
Aniu, cały czas trzymam za Was kciuki <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Baxterku, nie strasz nas koteczku. Wracaj szybciutko do zdrowia :kotek: :kotek: :kotek: <serce>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 21 sie 2014, 08:48
autor: Betuś
Aniu, nie ważne czy chorują nasze dzieci czy nasze zwierzęta, nasi bliscy to zawsze jest to dla nas stres. Najpierw badania, żeby postawić diagnozę, później czekanie na efekty leczenia. Potrwa to kilka dni i Baxterek wyzdrowieje, zobaczysz. Wiem, że bardzo to przeżywasz, ale robisz wszystko w tym kierunku, żeby Dziubulek wyzdrowiał i na pewno tak się stanie. Martwię się zarówno o Ciebie jak i o Baxterka... Jesteś wspaniałą, mądrą i bardzo opiekuńczą Pańcią. To, że tak się stało to przecież nie Twoja wina, na wiele rzeczy nie mamy wpływu, po prostu się dzieją i trzeba sobie z nimi jakoś poradzić. Ty i Baxterek na pewno sobie z tym poradzicie.
Ściskam Was mocno :hug: :kotek:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 21 sie 2014, 08:58
autor: maga
Nie jesteś panikarą, po prostu martwi Cię stan Twojego ukochanego futra. Jesteś bardzo dzielna i wszystko będzie dobrze tylko właściwa diagnoza jest potrzebna.

Sprawdzanie uszek bywa czasem mylące (chociaż jest może jakiś sposób weryfikacji wstępnej) , pamiętajcie, że kot ma dużo wyższa temp niż człowiek 38-39 ok, potem już mamy do czynienia z temp ...ciężko wyczuć na dotyk te pół stopnia. Raczej zwracałabym uwagę na apatie, niechęć do jedzenia.
Można samemu zmierzyć temp w dupince termometrem elektronicznym.

trzymam kciuki za zdrowie futreka :kotek: