Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: AgnieszkaP »

Dzielny Miś <serce> :kotek:
Aniu, nie martw się, grunt, że jest diagnoza. Teraz trzeba się tylko rozprawić z paskudami :hammer:
Będzie dobrze :hug: :kotek:
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Betuś »

Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Beate »

Dzielny miś :kotek:
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Ach... też myślę, że szybka reakcja i kuracja pomogą i będzie ok.
Chyba włączę sobie "Dobry rok" - mój poprawiacz nastroju.
Betuś, piękna odznaka. :kiss:
Dziękuję dziewczyny za wsparcie. :kiss:

Idę czytać artykuł.
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Fusiu »

Oby kuracja jak najprędzej pomogła.

Dzielny pan Miś :-)
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Mago »

Audrey pisze:Skąd te paskudne kryształy?
A jak długo mocz stał w lodówce od momentu złapania do badania? Wiesz? Tylko chodzi mi o czas badania, a nie przekazania wetowi. Ja zawsze mam czas na wydruku z laboratorium.
Im dłużej mocz stoi to tym gorzej z wiarygodnością co do kryształów, bo one mogą się wytrącać. Więc jeżeli mocz nie był sprawnie badany to ja w te kryształy tak bym nie wierzyła. Mam nadzieję, że lekarka zaleciła też posiew. Osobiście obstawiam bakterię szalejąca w pęcherzu.
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: asiak »

Dziubulku, żeby te przeokropne kryształy jak najszybciej poszły sobie precz :axe: :axe: :axe:
Dzielny chłopczyk z ciebie :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Mago pisze:
Audrey pisze:Skąd te paskudne kryształy?
A jak długo mocz stał w lodówce od momentu złapania do badania? Wiesz? Tylko chodzi mi o czas badania, a nie przekazania wetowi. Ja zawsze mam czas na wydruku z laboratorium.
Im dłużej mocz stoi to tym gorzej z wiarygodnością co do kryształów, bo one mogą się wytrącać. Więc jeżeli mocz nie był sprawnie badany to ja w te kryształy tak bym nie wierzyła. Mam nadzieję, że lekarka zaleciła też posiew. Osobiście obstawiam bakterię szalejąca w pęcherzu.
Mago, kurczę. Mocz złapałam jakoś o 4.30, zaniosłam o 9 do lecznicy (lekarka powiedziała, ze już wstawia do odwirowania), a na wydruku pod datą 16:37:36 <strach> Choć byliśmy jakoś o 15.30.
Teraz to już zgłupiałam. <strach>
Nie ma wyników posiewu. A lekarka nic o tym nie mówiła. :-(
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Betuś »

Ja sie za bardzo nie znam, ale jak tak czytam to wyglada na to, ze ph moczu powinno być za duże lub za małe. A Baxter ma w normie. Norma to 6-6,5. Moze nie ma sie co martwić. Myśle, ze bedzie dobrze i szybko wyzdrowieje :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Betuś, no właśnie pH w normie, więc to chyba jakiś optymistyczny czynnik w tym wszystkim.
Będziemy badać mocz na bieżąco i poproszę też o posiew.
Zablokowany