Strona 341 z 538

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 19 sie 2014, 21:33
autor: Becia
Za udane łapanie siuśków i za zdrówko Baxterka <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 19 sie 2014, 21:46
autor: Kasik
Baxterku :kotek: ciocia się martwi :((((
<ok> <ok> <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 19 sie 2014, 21:52
autor: PyzowePany
Dziubul no co ty wymyślasz :(
Czekam jutro na pozytywne wieści :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 19 sie 2014, 21:55
autor: elwiska3
Dziubulku kciuki zaciskam <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 19 sie 2014, 22:51
autor: AgnieszkaP
Aniu, trzymam bardzo mocno kciuki za Baxterka :kotek:
Miss_Monroe pisze:
Audrey pisze:(...)Czy Baxterek musi być na czczo do łapania siusiu?
Tak, musi być na czczo.
A ja pytałam w trzech lecznicach i wszędzie padała taka sama odpowiedź - kot nie musi być na czczo.
Więc jak to jest?

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 19 sie 2014, 22:54
autor: Miss_Monroe
:szok: Mi zawsze mówiono, że kot musi być na czczo przy badaniu moczu, lub krwi. Ja co kilka miesięcy łapię mocz ze względu na struwity, które kiedyś się pojawiły.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 19 sie 2014, 22:58
autor: atomeria
AgnieszkaP pisze:Aniu, trzymam bardzo mocno kciuki za Baxterka :kotek:
Miss_Monroe pisze:
Audrey pisze:(...)Czy Baxterek musi być na czczo do łapania siusiu?
Tak, musi być na czczo.
A ja pytałam w trzech lecznicach i wszędzie padała taka sama odpowiedź - kot nie musi być na czczo.
Więc jak to jest?
Sądzę, że na potrzeby potwierdzenia podejrzenia infekcji dróg moczowych nie musi.
Audrey, koniecznie jedźcie do lekarza, nawet jeśli łapanka się nie uda.
Cały czas <ok> <ok> <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 20 sie 2014, 06:15
autor: Betuś
Mysle o Was. Dziubulku <ok> <ok> <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 20 sie 2014, 07:02
autor: Audrey
Dziękuję. :kiss:
Siusiu złapane. Mój kot to jednak jest wyrozumiały. Spojrzał, co ja tam majstruję, chyba za szybko podstawiłam spodeczek, bo jeszcze siusiać nie zaczął. Odwrócił się, zmienił pozycję, podstawiłam drugi raz i złapane. Nie miałam serca chować mu kuwety. Wstałam o po 4 i o 4.30 było już po wszystkim. Wstawiłam do lodówki, nasypałam karmy i poszłam spać. Baxterek był na czczo.
W kuwecie w nocy nie był. Rano zrobił tyle, że jeszcze kuleczkę wyciągnęłam. Ale o 6 też był w kuwecie i zostawił kropelki. Teraz właśnie wyciągnęłam średnią kulkę i kupę. Krwi w moczu nie ma.
Jak tylko otworzą lecznicę, lecę zanieść mocz do analizy. A później z Dziubulem na wizytę.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 20 sie 2014, 07:06
autor: asiak
Dziubulku, <ok> <ok> <ok> mocno zaciskam
:kotek: :kotek: :kotek: