Strona 35 z 43

: 21 gru 2010, 17:59
autor: mimbla
Mój TŻ jak zobaczył Gucia w kalendarzu, to z podziwiem patrzył na pućki... Wydawało mu się, że Ozz jest bardzo kocurowaty, ale jak sie dowiedzial, że to brachol, to ma nadzieję na jeszcze większą kocurowatość Ozza :D

Z tym toi toiem to bym uwazała- bakterie i chemia, bleeeeeee
Ozz chodzi się napić do wanny po tym, jak umyję rano głowę- mam już jobla i spłukuję wannę przez kilka solidnych minut, zanim pozwolę mu tam wejść...

: 21 gru 2010, 18:07
autor: martha
Prysznic też cały czas zamknięty, ale toi toi... no cóż on potrafi długo przed nim stać i czekać aż się otworzy :-) Pierwsza reakcją było: fuj Gustaw, idź sobie stąd! Ale spokojnie, Gucio bardziej się tą wodą bawi, niż pije.

A co do pućków.. One naprawde są takie duże? :-) Ja patrzę z podziwem na pućki np. Fadosława! Ten to dopiero ma łeb :-) A zdjęcie z kalendarza było robione jak kociak miał 9 miesięcy. Teraz są dużo większe :->

: 21 gru 2010, 19:24
autor: Sonia
Martha ja bym nie pozwalała się kotu nawet bawić wodą w klopie, bo przecież potem on te łapki porządnie jęzorkiem wymyje. A tak w ogóle to faktycznie Gustaw się zrobił bardzo fajny misiowy. Głaski dla misia :kotek:
Ja ostatnio też dwa razy dawałam mocz kotka do badania, też myślałam, że to będzie strasznie trudne nałapać, ale w sumie nie ma tak źle. Trzeba po prostu podejść do tego bez stresu i przejmowania się. Ja zrobiłam tak: Przygotowałam kubeczek (taki z apteki do badania moczu), otwarłam kuwetę (bo mam krytą), wzięłam kotę wstawiłam do kuwety i czekałam. Kotka oczywiście od razu wyszła i weszła obok pod daszek, ale za moment stwierdziła, że czemu nie i z powrotem weszła do żwirku, jak już przykucnęła i zaczęła sikać, to ja bez pardony pojemnik wsadziłam jej pod tyłek i już. Trochę mnie posikała, ale udało się nałapać wystarczającą ilość <mrgreen> Najgorzej, jak się człowiek przejmuje i cacka, wtedy kot wyczuwa, że się ma jakieś niecne plany. Życzę powodzenia w łapaniu siuśków :-)

: 24 gru 2010, 14:30
autor: martha
Weterynarz odwiedzony i... kot zdrowy :-)
Wczoraj Gustaw był zmuszony sikać z otwartą kuwetą i udało się. Co prawda Pani posikana, ale trudno :-)
Lekarz powiedział, że białka w moczu w ogóle nie ma :kotek:
Życzę wszystkim Wesołych Świąt! :-)
Obrazek

: 24 gru 2010, 15:31
autor: Sonia
Ale fajny z niego misiek się zrobił, pućki jak na prawdziwego brysia przystało. Super, że zdrówko kotku dopisuje :kotek:

: 24 gru 2010, 16:40
autor: gosiaczek8807
O świąteczny Gustaw <mrgreen>
Najważniejsze, że zdrowy :kotek:

: 25 gru 2010, 11:21
autor: maga
Piękne pućki i super że zdrowy !!! :-)

: 25 gru 2010, 13:30
autor: Beatam
Śliczny kiciuś z tego Gustawa :kotek:

: 25 gru 2010, 22:02
autor: bajewka
Gustaw Piękny <mrgreen>

: 27 gru 2010, 13:30
autor: Kamiko
No i tak trzymaj Guciu :-D