Nie wiem <lol>
Nie, żartuję - już i tak mam jedną kotkę więcej w stosunku do planów, po każdej dziewczynie miała zostać jedna córka z zewnętrznego krycia, ale jak to w życiu, nie wszystko da się poukładać, dziewczyny niekoniecznie chciały mieć dzieci z tymi facetami, których im wyznaczyłam, i wyszło, że po Arabice są dwie dziewczynki. Ale nie żałuję, po prostu domówiłam kolejną tubę i dwie rozety, na pewno też zamówię jeszcze jedną albo dwie rynny na ścianę, jak u Dorotki Kamieńskiej, i przecież takie fajne dziewczyny są... Ale czarna już nie, co prawda jeszcze nie napisałam do pani, która czeka na wiadomość, którą dziewczynkę zostawię, ale na pewno czarna nie tym razem, ma za dużo rzeczy, które jednak mi przeszkadzają, chociaż na pewno jest znacznie bardziej fotogeniczna od niebieskiej. No i Raya została wyznaczona przy urodzeniu, i jak zwykle ze mną, nie będę tego zmieniać, bez względu na późniejsze wahnięcia
Tak naprawdę wszystko i tak ustabilizuje się dopiero za jakiś rok. Może się okazać, że po okresie dojrzewania któraś z dziewczyn jednak nie odnajdzie się w grupie. Ale na razie, opierając się na swoich doświadczeniach, i pod tym względem najwyżej oceniam właśnie Rayę.