Strona 32 z 137

: 02 paź 2012, 20:32
autor: yohjia
Od wczoraj testujemy WBCL i jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona z tego żwirku :-) Pierwsze wrażenie, tuż po otwarciu worka, nie było dla mnie najlepsze, ponieważ żwirek ten ma bardzo charakterystyczny zapach, tak inny od drewnianego CBE+. Dla kotów chyba jednak nie był on nieprzyjemny, bo wpychały swoje ciekawskie łepetyny do worka.. <diabeł> Z uwagi na Julka, który po wymianie żwirku na zupełnie nowy wszedł do kuwety 2 razy bez pozostawienia tam żadnego "prezentu" zdecydowałam się na początek dosypać do WBCL trochę CBE+, który mi pozostal (ok. 4:1 nowego i starego żwirku) - pomimo zmieszania zbrylanie się żwirku, roznoszenie po mieszkaniu (czy raczej jego prawie że brak), brak pylenia czy w końcu maskowanie zapachu siuśków czy qupala jest duuużo lepsze niż samego CBE+ (porównuję tutaj do CB sprzed ostatnich rewolucji w jakości - ostatnia partia Cat's Besta, jak dla mnie, nie nadaje się do żadnych testów jakościowych niestety..). Poużywamy trochę tej "mieszanki" WBCL z CBE, żeby przyzwyczaić koty i chyba przejdę zupełnie na WBCL :) lub zostanę przy mieszaniu obu żwirku, bo na prawdę mieszanka też sprawdza się znakomicie! Jeśli chodzi o wielkość grudek obu żwirków, WBCL jest znacznie drobniejszy (po lewej CBE+, po prawej WBCL):
Obrazek

Dziś dostałam odp. ze sklepu Zootop odn. tego żwirku (z przeprosinami, że tak długo nie odpowiadali, ale podobno mieli problemy z @) - 15 l worków nie mają dostępnych, ale 7,5 l już tak i mogą sprzedać 2 takie worki w cenie 15 l (czyli w cenie 133 zł). Czyli cena jak dla mnie już do przełknięcia i zaakceptowania jako stały wydatek. Dziś kontaktowałam się z tym sklepem kilkukrotnie i wszytsko było ok - wydaje mi się, że są rzetelni, gdyby ktoś skusił się na zakup u nich :-)

: 05 paź 2012, 11:05
autor: Vredotaa
Emelka pisze:My też używamy cat's besta, ale nie mam doświadczenia bo to pierwsze kotki w naszym mieszkaniu, są dopiero od soboty, kupiłam 40l cat's best eco i 20 litrowy cat's best nature gold (?) i mieszam im, bo czytałam że tak forumowiczki robią. Natomiast koleżanka z pracy TŻ nagadała mu że kluczem do sukcesu jest żwirek silikonowy, że wiąże zapachy i że sprawia że kupka wysycha??
Nigdy się nie interesowałam żadnym żwirkiem silikonowym, bo hodowcy polecali mi cat's best którego sami używają więc to było dla mnie oczywista oczywistość :)

czy ktoś ma jakieś doświadczenia ze żwirkiem silikonowym??
Ja używam żwirku silikonowego Versele - Laga Silica z którego jestem zadowolona. Żwirek bardzo dobrze wchłania, nie ma nieprzyjemnego zapachu. Jedyny minus to tłuczący się kot w kuwecie.

: 06 paź 2012, 12:04
autor: Bartolka
Zdecydowałam dać Cat's Best Eco Plus jeszcze jedną szansę i zakupiłam go w Kiwizoo Zadzwoniłam do sklepu i po ustaleniu, że odbiorę towar osobiście dostałam dobrą cenę 75 zł za 40 litrów. Wzięłam więc 2 worki i nasypałam do jednej z kuwet. Worek zostawiłam w razie konieczności reklamacji.
A więc ta seria jest rewelacyjna - jakby nowa jakość - puszysty i lekki, drobny i zbryla się wzorcowo :-) Praktycznie wystarczy potrząsnąc kuwetą i kulki same się wyłaniają zbite.
Oby tak już zostało :-)

: 08 paź 2012, 01:11
autor: Miss_Monroe
Wczoraj wymieniłam CBE+ na Golden Grey Master i muszę powiedzieć, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Raz miałam żwirek betonitowy, z którego byłam bardzo niezadowolona, bo robił bagno z kuwety :-/ . Ten natomiast jest całkowicie inny. Żwirek jest bardzo drobny, przypomina piasek, przy wsypywaniu pięknie pachnie pudrem, jak jest to umieszczone na opakowaniu :-) Co dla mnie jest ważne dobrze chłonie zapachy, super się zbryla i nie rozpada jak moje dwie ostatnie partie CBE+ :-/ . Przede wszystkim od razu został zaakceptowany przez Bentleya, który chwilę po wymianie starego żwirku na Master wszedł do kuwety zrobił co trzeba, a ile było przy tym radosnego kopania <lol> !

: 05 lis 2012, 13:13
autor: Becia
Skuszona zachwytem Lenki i Zuzy kupiłam żwirek Golden Grey Master. Żwirek zachowuje się naprawdę super, pięknie się zbryla, bardzo wydajny ale...No właśnie, jak dla mnie zbyt intensywny zapach( jakby proszku do prania, koty pachniały nim bardzo mocno) i bardzo mocno pyli. I mimo wszystko dużym minusem jest niemożność usuwania w toalecie. A ja wygodna jednak jestem (jak się okazało <mrgreen> ) zwłaszcza, że kuweta stoi w ubikacji. Tak więc wróciłam do CBE+

: 17 lis 2012, 22:56
autor: Ania
Golden Grey jest też w wersji bez zapachu pudru.

Mi powoli kończy się CBE+ i zastanawiam się nad GGM.
Nie wiem jednak, czy jest taki naturalny jeśli w składzie ma silikon i puder. Przecież kotki liżą łapki co za tym idzie również zjadają żwirek.
No i są trzy wersje tego żwirku. Myślicie, że ten bez dodatku silikonu, czyli Golden Grey Odour zbryla się tak samo jak Master? Ktoś go może używał?
I jak tu dobrze wybrać :mimbla:

: 17 lis 2012, 23:57
autor: Miss_Monroe
Ania pisze:Golden Grey jest też w wersji bez zapachu pudru.

Mi powoli kończy się CBE+ i zastanawiam się nad GGM.
Nie wiem jednak, czy jest taki naturalny jeśli w składzie ma silikon i puder. Przecież kotki liżą łapki co za tym idzie również zjadają żwirek.
No i są trzy wersje tego żwirku. Myślicie, że ten bez dodatku silikonu, czyli Golden Grey Odour zbryla się tak samo jak Master? Ktoś go może używał?
I jak tu dobrze wybrać :mimbla:
Ja wypróbowałam dwa żwirki, Golden Grey (bez silikonu, w czerwonym opakowaniu) i Golden Grey Master (z silikonem). Wczoraj rozpoczęłam opakowanie drugiego i muszę przyznać, że oba zbrylają się tak samo. O wiele mniej Bentley wynosi obecnego żwirku z kuwety niż CBE+, (nawet przy regularnym zamiataniu i tak był wszędzie :-/ ). Wydaje mi się, że nie przykleja się on do łapek, albo po prostu tego nie zauważyłam.

: 18 lis 2012, 13:55
autor: Bartolka
Miss_Monroe pisze: Ja wypróbowałam dwa żwirki, Golden Grey (bez silikonu, w czerwonym opakowaniu) i Golden Grey Master (z silikonem). Wczoraj rozpoczęłam opakowanie drugiego i muszę przyznać, że oba zbrylają się tak samo.
A jaka jest między nimi różnica w samym używaniu? Mam na myśli np. czy czerwony jest bezzapachowy i czy dodatek silikonu do Master powoduje jakiś skrzypiący dźwięk. Który jest delikatniejszy dla łaputek kotka?
I jeszcze pytanie odnośnie zapachu samej kuwety z urobkiem i pomieszczenia. Czy jest wyczuwalne po dłuższym czasie (po nocy) smrodek?
Będąc u mojej siostry, Holly chętnie korzystała z TEGO Benka. Zbrylał się dobrze, ale za każdym razem jak wchodziłam do mieszkania czułam koci mocz.

: 18 lis 2012, 14:05
autor: Dorszka
To ten gruby Benek, średnio wydajny i fajny. Ja u Fado używam tego>>> , nie chodzi o to, że lawendowy, bo jest też wersja bez zapachu, i ja używam z powodzeniem i jednej, i drugiej. To drobniutki piaseczek, według mnie bardzo ładnie się wchłania wszystko. Zbryla się doskonale. Niestety, to bentonit, więc nie da się usunąć do toalety, i jeśli go ubędzie, fatalnie przykleja się do dna. Poza tym ja jestem bardzo zadowolona, ale tego grubego, który wstawiłaś, nie lubię.

: 18 lis 2012, 14:40
autor: Miss_Monroe
Bartolka pisze: A jaka jest między nimi różnica w samym używaniu? Mam na myśli np. czy czerwony jest bezzapachowy i czy dodatek silikonu do Master powoduje jakiś skrzypiący dźwięk. Który jest delikatniejszy dla łaputek kotka?
I jeszcze pytanie odnośnie zapachu samej kuwety z urobkiem i pomieszczenia. Czy jest wyczuwalne po dłuższym czasie (po nocy) smrodek?
Bartolko dla mnie gdy Bentley się załatwił to było wyczuwalne przy CBE+. Wydaje mi się, że Golden Grey z silikonem jak i ten czerwony tak samo pochałaniają zapach. Oba są o zapachy pudru i mi osobiście ten zapach się podoba. Gdy Bentley zrobi siusiu to wówczas zapach pudru dodatkowo się "uaktywnia" <ok> . Wydaje mi się, że to, czy "smrodek" jest bardzo wyczuwalny zależy również od moczu kota. GG Master lekko skrzypi pod łapkami, ale na prawdę trzeba się w to wsłuchać. Mi bardzo żwirek odpowiada, tylko jedno "ale", że niestety nie można usuwać urobku w toalecie. Niestety na CBE+ byłam uczulona, mimo, że Golden Grey jest betonitowy to jak dla mnie nie pyli a to ważne, bo mam astmę.