Strona 31 z 36

Re: Hana

: 11 paź 2013, 14:45
autor: MoniQ
Ale czemu chcesz zniszczyć taką piękną miłość? :haha:

Re: Hana

: 11 paź 2013, 14:48
autor: Agrypina
MoniQ pisze:Ale czemu chcesz zniszczyć taką piękną miłość? :haha:
Też tak na początku pomyślałam <lol> , ale nawet jak ktoś do nas przyjdzie i podejdzie do odkurzacza to Hana robie się lekko agresywna. Jak schowamy odkurzacz do szafy to potrafi cały dzień przy niej przeleżeć i robie mi jej się żal... <oops>

A może to odpowiedni powód żeby pomyśleć o dokoceniu rodzinki ;) <gwiżdże> <gwiżdże>

Re: Hana

: 11 paź 2013, 14:51
autor: MoniQ
O, to sprawa jest poważna....
Może po prostu dajcie jej odkurzacz na własność na jakiś czas, po pewnym czasie się znudzi... to kobieta, w końcu musi się znudzić ;)

Re: Hana

: 11 paź 2013, 14:51
autor: MoniQ
Agrypina pisze: A może to odpowiedni powód żeby pomyśleć o dokoceniu rodzinki ;) <gwiżdże> <gwiżdże>
Każdy powód jest dobry, wiem coś o tym :haha:

Re: Hana

: 11 paź 2013, 15:22
autor: Becia
Zdecydowanie drugi kot by się przydał <mrgreen>

Re: Hana

: 11 paź 2013, 17:26
autor: kotku
Oj tak. Dokocenie potrzebne od zaraz! ;-))
Jest taki filmik w Internecie jak kot jeździ po całym domu na takim odkurzaczu. Wygląda to świetnie :ok:

Re: Hana

: 11 paź 2013, 17:36
autor: MoniQ
kotku pisze:Oj tak. Dokocenie potrzebne od zaraz! ;-))
Jest taki filmik w Internecie jak kot jeździ po całym domu na takim odkurzaczu. Wygląda to świetnie :ok:
O właśnie, widziałam go też :) Super jest!

Re: Hana

: 11 paź 2013, 17:46
autor: yamaha
O matko, dokocenie... <roll>
Ale chyba Estera juz nie ma kotkow do oddania, co to bedzie AH co to bedzie ?? ?? ??

<rotfl> <rotfl> <rotfl>

Re: Hana

: 11 paź 2013, 18:02
autor: Agrypina
Też widziałam ten filmik tylko tamten kot mial jeszcze przebranie rekina na sobie :D <lol>

Hmmmm...myślimy nad sfinksem kanadyjskim <gwiżdże> ale tu beda jeszcze musialy trwac pertraktacje z rodzicami bo mama powiedziala ze te koty wygladaja jak "kotoszczury" i ze w nocy jak wyjdzie napic sie wody i go zobaczy to chyba dostanie zawalu <lol> a na wakacje od czasu do czasu bedzie musiala zostac kocia babcia <lol>
Z kolei moj chlopak upiera sie przy Sawańczyku ale jak zobaczylam ile kosztuje sam kot to az usiadlam... (mały samochodzik juz bym za to kupila) a ewentualne koszty sprowadzenia kota... az sie boje pomyslec...
Jest jeszcze opcja "dachowca" gdyz jako "kocia mama" wypatrzylam w schronisku malenstwa które ktos oddal i serce mi peka jak o nich pomysle...biedulki kochane <serce> ;-(

To bedzie powazna decyzja z tym dokoceniem...poki co "kumpel odkurzacz" juz ma obstawe Hańka bo jezdzi po pokoju <rotfl>

Re: Hana

: 11 paź 2013, 18:34
autor: Barlog
Dokocenie dobra sprawa gorzej jak oba kotki zapałają miłością do odkurzacza to co w tedy? <lol>