Strona 4 z 9

: 15 paź 2009, 13:49
autor: kizior
słodkich snów dziewczyny <serce>

: 15 paź 2009, 14:31
autor: Sara
dziękuję Mago za powiększenie ....

już wklejam zdjęcie do w/w wątku :-) :-) :-)

: 16 paź 2009, 11:45
autor: Duduś
oj , tak zdjęcie cudne , a i malutka jak słodko śpi ...

: 17 lis 2009, 14:28
autor: Sara
dawno nas nie było na forum.......

Geri rośnie jak na drożdżach :-) :-) :-)
jest naszym kochanym mrukusiem

Obrazek

Obrazek

Obrazek

a na dniach będzie dokocenie :kotek: :kotek: :kotek:
i w końcu będzie z nami niebieska księżniczka

: 17 lis 2009, 14:55
autor: asiek
Słodki noseczek-urocza jest ,a rośnie ekspresowo.Myślę,że pochwalisz się. zaraz po dokoceniu albo nawet wcześniej . :kotek:

: 17 lis 2009, 15:01
autor: kasia z gdyni
Kochana dziewczynka całkiem jak moja Kotunia :kotek:

: 17 lis 2009, 15:06
autor: Kamiko
Ale podrosła <shock>
Słodki klocuś <mrgreen> <serce>

: 17 lis 2009, 19:26
autor: Mago
Ale fajna kotunia :-)

: 18 lis 2009, 10:06
autor: Sara
wśród naszych znajomych jesteśmy jedną z nieliczny rodzin, które mają zwierzaczka w domu. a chyba jedyną pieskowo-kociastą.

większość gości zobaczy połączenie dziecko + kot to od razu <shock> <shock> <shock> i :-x , że przecież to tragedia. ale już po chwili zmieniają zdanie widząc stosunki między Geri i dziewczynkami.
Geri na nowo podzieliła role w naszym domku:
- ja jestem od kiziania, głaskania, całowania i oczywiście jedzenia
- dziewczynki są od zabawy. Julce uwielbia zastępować lalkę i być wożona. a Lila ..... cóż..... jest tą dziewczynką, której się poprawia uczesanie i wylizuje grzywkę
- mąż .... <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże> .....Geri nie znalazła dla niego odpowiedniego stanowiska

bym zapomniała o najważniejszym...... nie potrzebujemy budzików. Geri chodzi jak szwajcarski zegarek. punkt 6:45 jest miau miau miau miau miau miau.
i to tak piskliwy i wysoki głosik, że szybko trzeba wstawać, aby sąsiadów nie obudzić.
nawet przeciągnąć się nie można, tylko od razu pędzić i dać jeść Gerce :-)

jak już będzie z nami niebieska misia, to tam znać.
na chwilę obecną rozmyślam, jak przebiegnie spotnakie moich pannic <?> <?> <?>

: 18 lis 2009, 10:23
autor: kizior
Sara pisze:większość gości zobaczy połączenie dziecko + kot to od razu <shock> <shock> <shock> i :-x , że przecież to tragedia. ale już po chwili zmieniają zdanie widząc stosunki między Geri i dziewczynkami.
bo części osób nadal wydaje się, że kot jest dziki i agresywny. a jak usłyszą, że jedno z rodziców jest alergikiem, to już kompletnie o pomstę do nieba wołają, że chcemy dziecię alergią na koty wykończyć. pozostawię to bez komentarza.

śliczny umaziany nochal <serce>

głaski dla kocio-psiej bandy :-)