Strona 4 z 44

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 06 wrz 2013, 11:26
autor: ladyhawke
Iwus, w ikei są:) To się nazywa organizator na kable.

Ja na szczęście mam szafkę z obu stron lodówki - panu od mebli się pokićkało i mamy gratisową szafkę. Obejrzałam mieszkanie, ale tez mi do głowy nic nie przychodzi. No chyba, że szczeliny za szafą, no ale to chyba za małe. Mały dachowiec może by się zmieścił. Ale Bezik juz ma teraz rozmiar taki, jak dorosła kotka u moich rodziców - zawsze się śmieje, że to pół kota :D

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 06 wrz 2013, 12:18
autor: iwus
No tak, nie wzięłam pod uwagę wielkości naszych kociaczków <mrgreen> Między lodówką a ścianą jest szczelina na 4 cm. Chyba się nie prześlizgnie :-> A z innych miejsc, jakby co, to łatwo się go wyciągnie <mrgreen> No, to jeszcze te osłonki na kable zostają. O rany, jakie przygotowania <lol> A w ogóle, to już dawno tak chałupy nie miałam wysprzątanej, a ile zbędnych rzeczy wyrzuciłam <lol>

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 06 wrz 2013, 12:31
autor: atomeria
O, Moje Drogie, nie doceniacie możliwości Waszych kotów <lol> Coś na pewno wymyślą!
U mnie Bajzelek nadal potrafi wcisnąć się pod kominek szparą taką może 12cm wysokości max, gdybym na własne oczy nie widziała, to bym obstawiała, że nawet Kitka się tam nie zmieści.
A jak macie zmywarki w kuchni, to sprawdźcie przestrzeń pod jej drzwiami, nad cokołem. U mnie jest tam "mała" szpara, w którą kocięta, nawet to brytyjskie, dawało radę się wcisnąć <mrgreen> I potem wędrowały pod szafkami, a myśmy cokoły demontowali, żeby je stamtąd wyciągnąć ;-))

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 06 wrz 2013, 12:39
autor: MoniQ
atomeria pisze:O, Moje Drogie, nie doceniacie możliwości Waszych kotów <lol> Coś na pewno wymyślą!
U mnie Bajzelek nadal potrafi wcisnąć się pod kominek szparą taką może 12cm wysokości max, gdybym na własne oczy nie widziała, to bym obstawiała, że nawet Kitka się tam nie zmieści.
A jak macie zmywarki w kuchni, to sprawdźcie przestrzeń pod jej drzwiami, nad cokołem. U mnie jest tam "mała" szpara, w którą kocięta, nawet to brytyjskie, dawało radę się wcisnąć <mrgreen> I potem wędrowały pod szafkami, a myśmy cokoły demontowali, żeby je stamtąd wyciągnąć ;-))

Ci mi przypomniało filmik jak się 8 kg Bolek wciska w otwór o średnicy, tak na oko, 15 cm :) http://forum.agiliscattus.pl/viewtopic. ... 45#p292645

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 06 wrz 2013, 12:41
autor: iwus
<shock> Ło ranyyyy!!! No to znów przegląd muszę zrobić <mrgreen> Mój TŻ i tak już kółka na czole robi, na szczęście nie mówi, co myśli <lol>
A filmik z Bolkiem widziałam i długo nie mogłam zrozumieć, jak to tak???? <shock>

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 06 wrz 2013, 13:00
autor: atomeria
<lol> Mnie też się ten filmik przypomniał, jak czytałam Wasze posty.

Kółkami na czole się nie martw! Mój TŻ cieszył się, że zaletą kupowania trzeciego kota jest to, że już nie trzeba wydawać fortuny na wyprawkę, bo wszystko przecież już jest <mrgreen> No i wg niego jest, ale ja się z tym nie zgadzam... i tu właśnie też pojawiają się kółka ;-))

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 06 wrz 2013, 13:41
autor: ladyhawke
Bo jak głowa przejdzie to reszta też - dobra, wezmę chyba 2 dni urlopu i będę patrzec co kociak robi :D

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 06 wrz 2013, 14:51
autor: iwus
atomeria - no ja chyba też bym się nie zgodziła <mrgreen>
ladyhawke - a kiedy odbierasz swojego? Ja dopiero 20 będę mogła, bo się ciut plany wyjazdowe zmieniły, no i będzie weekend przede mną cały :-D

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 06 wrz 2013, 14:54
autor: yamaha
Jako ze ze mnie HISTORYK prawie tak samo doskonaly jak GEOGRAF <mrgreen> :
czy wszyscy wiecie, co oznacza slowko "BISCUIT" ?

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 06 wrz 2013, 17:00
autor: ladyhawke
Na razie to wpadłam w panikę i pobiegłam oglądać cokół przy zmywarce :P

Myślę, że jak Snusia da sygnał, że można to się jakoś dogadamy. Też wolałabym w piątek.
Na razie muszę trochę posprzątać i wygospodarować szafkę na kocie klamoty.