Oooo to prawie jak moja Misia, tylko że ona na drzwi wskakuje <lol>
Kocham kocie kombinowanie "gdzie mogłoby być fajnie, a mnie jeszcze tam nie było" <mrgreen>
No piękny alpinista niema co?, szczerze to nie zazdroszczę bo gdyby moje tak zaczęły to chyba zawału bym dostała <shock> chociaż kto wie wszystko jeszcze przede mną <lol>
Gratuluję pięknego futerka.
Abel jest śliczny!
Jestem w szoku jak zobaczyłam gdzie on potrafi wejść. Jak dotąd sądziłam,że brytki to takie bardzo naziemne koty.Najwyższym miejscem w domu na które wskakuje nasz Jeff to parapet.W życiu by nie wszedł tak wysoko jak Abel. <shock>
ew. pisze:
raczej 'gdzie mogłoby być fajnie, a moja Pani by mnie nie chciała widzieć'
święta racja, u nas w domu to może aż takie szczyty nie są zdobywane, ale za to jak cudnie jest przejść po świeżo wymytej, jeszcze nieco wilgotnej podłodze lub parapecie <diabeł>