Strona 4 z 10

: 22 sty 2012, 22:15
autor: kotku
Faktycznie, pasujecie do siebie :-) No cóż.. kotki lubią decydować kiedy będą się przytulać i włazić na ręce. Mój najbardziej lubi do tego 5 rano <lol>

: 23 sty 2012, 00:18
autor: asiunia0312
Moja za to siedzi tylko u mnie bez miałczenia, jak ktoś inny bierze ja na ręce to od razu płacz i "puść mnie w końcu"
Filemonek piękniś :kotek:

: 23 sty 2012, 09:15
autor: Ania_83
Ale słodziak z tego Filemonka. Ma piękny , śliczny i kochany pyszczuś. Kolorek też śliczny :)

: 23 sty 2012, 20:46
autor: Hann
Witaj na forum! Śliczny kotek :kotek: Czółko i nosek rozkoszniaste <oops>

: 25 sty 2012, 16:36
autor: CarolineWhite
Chciałabym żeby przyszedł uwalił mi się na kolanach i żeby kazał się głaskać , ale chyba niedoczekanie moje <mrgreen> <mrgreen> jak na dzień dzisiejszy ;-))
Ale cierpliwość złotem jest ;-)) więc poczekam .
Oczywiście jak rano wstaje to ociera się o nogi i mruczy , kazdego dnia mnie tak wita .. Dopóki parę razy się nie otrze to nie odpuści sobie ..
I tak samo jest przed snem . Kiedy zbliża się jego godzina do spania to mruczy i się ociera , albo woła mnie miauczeniem , żebyśmy poszli już spać :-)


Jak zobaczyłam Filusia w tej czerwonej kokardzie na rękach mojego chłopaka zrobiło mi się smutno . Wciąż staram się żeby nie zrobić mu nieświadomie krzywdy bo jednak wiedza była niewielka , ale z dnia na dzień staje się coraz większa <mrgreen>

: 25 sty 2012, 17:20
autor: kotku
Oj jak ja bym któregoś dnia dostała od męża małego brytka z kokardą to chyba i jego i kota zacałowałabym na amen i skakałabym ze szczęścia przez kilka miesięcy <mrgreen>
Nic się nie bój, na pewno dasz sobie radę z Filemonkiem.
Ja nigdy nie miałam kota dopóki nie przygarnęłam Tosiulca - i dzięki forum idzie mi wszystko znacznie łatwiej niż mogłabym się spodziewać. A tyle radości! Ech <serce>

: 27 sty 2012, 18:50
autor: CarolineWhite
kotku pisze:Oj jak ja bym któregoś dnia dostała od męża małego brytka z kokardą to chyba i jego i kota zacałowałabym na amen i skakałabym ze szczęścia przez kilka miesięcy <mrgreen>
Nic się nie bój, na pewno dasz sobie radę z Filemonkiem.
Ja nigdy nie miałam kota dopóki nie przygarnęłam Tosiulca - i dzięki forum idzie mi wszystko znacznie łatwiej niż mogłabym się spodziewać. A tyle radości! Ech <serce>


Jak zobaczyłam , że trzyma kota dla mnie to moje serce prawie mi wyskoczyło jednak po chwili pomyślałam ile to obowiązku :-| jednak teraz już jestem pewniejsza i spokojniejsza ..
Fakt ,że jestem tylko na weekendy w domu bo koncze właśnie technikum weterynaryjne , ale staram się ze wszystkich sił .

: 28 sty 2012, 18:26
autor: kotku
No to masz jeszcze wykształcenie kierunkowe - na pewno dasz sobie radę :)

: 28 lut 2012, 21:43
autor: CarolineWhite
Wydaje mi się , że radzę sobie , nawet całkiem dobrze :) . Potrzebuje dużo uwagi i rośnie jak na "drożdzach " <mrgreen>

: 28 lut 2012, 21:47
autor: kotku
No, ale jak to tak? Bez zdjęć? :)