Strona 29 z 53

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 04 sty 2013, 22:05
autor: Audrey
To zdecydowanie nie jest choinkowy potwór, a skrzacik pomocnik :-)
Kaeyunia chciała, tak jak mówi Sonia, pomóc Ci w rozebraniu choinki.

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 04 sty 2013, 22:16
autor: Miss_Monroe
Brakuje jeszcze komentarza Keyuni : "Święta, święta i po świętach, ale teraz decyduję ja!" <lol> . Ja bym ją pochwaliła <lol> ! Uczynna z niej koteczka, postanowiła Ci pomóc, bo stwierdziła, że zapracowana jesteś i sama rozebrała choinkę ;-))

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 05 sty 2013, 00:34
autor: AgnieszkaP
ida sierpniowa pisze:Wróciłam dzisiaj z pracy i... zastałam Choinkowego Potwora :brzydal:
<lol>
Musiało się jej nudzić samej w domu :-)
Słodziak z niej nad słodziaki <zakochana>

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 05 sty 2013, 09:07
autor: yamaha
Patrze, patrze i patrze.
No i choinke doskonale widze.
Ale ZADNEGO potwora znalezc nie moge :nie:

<zakochana> sliczna bombka w prazki <zakochana>

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 05 sty 2013, 18:41
autor: asiak
Ja też nie widze żadnego potwora :-)
Ida Ty masz jakieś zwidy <lol>

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 08 sty 2013, 16:47
autor: Agnes
najpiękniejszy i do tego tak pracowity choinkowy chochlik jakiego widziałam :-D

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 22 sty 2013, 13:09
autor: ida sierpniowa
Kochane przypominamy się :-)
Przepraszamy że tak długo nas nie było, ale brak czasu :((((
Keya ma się dobrze <mrgreen>
Przestawiłam ją na suche, bez większych problemów.
Nic więcej sobie nie rozdrapała.
Choinkę po wcześniejszym rozebraniu, ostatecznie w południe 6 stycznia zrzuciła na podłogę <diabeł>
Trochę obawiałam się o jej wagę 3,300 na prawie 7 miesięcy.
Niby nie za dużo, ale się jakaś taka nieproporcjonalna i brzuszasta zrobiła :-o
Pomyślałam sobie Yamaha wykrakała <lol>
Hodowca mnie uspokoił, że tak w okresie wzrostu bywa i wagę ma prawidłową.
Obecnie je na połowę RC Growth i RC neutered young female lub
RC neutered skin young female (weterynaryjne).
Te dla kastratów smakują jej najbardziej, no i w końcu zaczęła je chrupać,
bo growth połyka w całości. Więc polecam zwłaszcza tym co chcą chrupanie usłyszeć :-) .
Odważam zgodnie z tabelami najmniejszą porcję na dzień.
A obok dostępny bez wydzielania stoi Orijen, za którym nie przepada ;-))
Mam dwa dni zwolnienia na młodszego różowego szkodnika, więc postaram się odrobić zaległości :-)
Pozdrawiam Was cieplutko i Wasze kochane Futerka <serce>
A teraz coś na oko...
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 22 sty 2013, 13:20
autor: Sonia
Bardzo ładnie się koteczka zaokrągliła :kotek:
Ale się tym nie przejmuj, bo to tak jest jak kociak rośnie, raz jest okrągły, a za moment gdzieś to znika, bo się okazuje, że na długość, albo wysokość mu się urosło.

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 22 sty 2013, 13:26
autor: asiak
Jaka już duża, śliczna dziewczynka :-) :kotek:

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 22 sty 2013, 13:33
autor: Bartolka
Ma wielkie oczy <zakochana> Cudna dziewczynka :-) :kotek: