Dzięki za wsparcie i miłe słowa. Wiele ludzi pomaga na codzień, ja tylko tak "z doskoku".
Biorąc te maleństwa nie myślałam, że akurat te .. całe 6 <shock> będzie u mnie.
Najpierw miałą być 1 kotka, ale nie przezyła, potem 3, a wyszło że mam inny miot w ilości 5 + 1 - to jedno przyszło na Paluch razem z tą 5 ale to z innego miotu bo jest wyraźnie mniejsze.
Nie mam czasu na nic, w pracy tez zap... bo zastępuję koleżankę. Padam na twarz, dzisiaj o 3 rano budzik - karmienie, o 6 juz znowu.
Wczoraj i dzisiaj byłam w pracy z maluchami i z pomocą koleżanek je karmiłam.
Od jutra mój starszy syn ma wolne 3 dni to z młodszym dadzą radę we 2.
Wstawiam kilka fotek:
To szylkretka Amelka - na razie tylko na ma imię

Czarny kocurek, na razie mówimy na niego Diablo, może tak zostanie:

Kocurek i kotka, prawie nie do odróżnienia:

Kotka z fajnym noskiem, była Arielka ale syn ja nazwał Milka

No i najmniejsza z najmniejszych, jesli przezyje to będzie prawdziwy cud, nazwę ja wtedy Milagros i ..... nie wiem czy oddam
Wszystkie razem prezentują się mniej wiecej tak:
