Strona 28 z 48

Re: Antonio :)

: 09 kwie 2014, 13:05
autor: Audrey
Taki słodziak rozmiękczy każdego. <serce> <serce>

Re: Antonio :)

: 09 kwie 2014, 14:35
autor: Betuś
No przecież Antonio to sama słodycz <zakochana> To, że oczaruje rodzinę było przecież oczywiste :-)
Moja mama jak dzwoni to najpierw pyta z przejęciem o KOTA, później o dzieci, o męża a na koniec (bo wypada) "no, a u Ciebie co tam?" <lol>

Re: Antonio :)

: 09 kwie 2014, 21:52
autor: Kathi
Betuś pisze:No przecież Antonio to sama słodycz <zakochana> To, że oczaruje rodzinę było przecież oczywiste :-)
Moja mama jak dzwoni to najpierw pyta z przejęciem o KOTA, później o dzieci, o męża a na koniec (bo wypada) "no, a u Ciebie co tam?" <lol>
Serio? <lol>
A to ci mama! :kwiatek:
Audrey pisze:Taki słodziak rozmiękczy każdego. <serce> <serce>
Nas to juz totalnie rozmiekczyl <diabeł> <oops>

Re: Antonio :)

: 10 kwie 2014, 17:15
autor: Kathi
No Antonio za 3 dni konczy swoje 7 miesiecy <serce>
Coz na ta rocznice :tort: dostanie nowa karme z PONa: Active Cat COOKIE’S CHOICE ;-))
Dzieki Audrey :kwiatek: za twoja pomoc i informacje na temat Baxterka i karmy! Ona przewazyla nasza decyzje o zakupie rodzaju innej karmy - twoja wiadomosc przekonala meza do zmiany karmy bez bicia z mojej strony <lol>
Mielismy PONa Natural Cat i wydaje mi sie ze jest ona za ciezka dla Antonia :-///// - zauwazylam jak ostatnio dalam mu mokra puszke z ryzem bardzo fajnie ja przyjal i tez w kuwecie bylo calkiem fajnie ;-))
A ze Antonio jest chrupko zerny i co mu nie podstawisz pod pysk zje wszystko ;-)) Lacznie z palcami :-D
Mam nadzieje ze karma na przyszly tydzien przyjdzie i bedzie ja jadl z takim samym smakiem jak poprzednia! Oczywiscie dwu lub trzy tygodniowe przejscie na nowa aby obylo sie bez rewolucji zoladkowych bo nie mam sil na nie :-/////

Sesja koszykowego "jegomoscia" <roll>
Obrazek
:kwiatek:
Obrazek
:kwiatek:
Obrazek
:kwiatek:
Obrazek
:kwiatek:
Obrazek

Moj maly koszykarz <serce> :-D

Re: Antonio :)

: 10 kwie 2014, 17:58
autor: Fusiu
Ale ten Antonio nasz rośnie!

piękny i jaki kawaler <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Antonio :)

: 10 kwie 2014, 18:20
autor: Audrey
Kathi, mam nadzieję, że Banderasowi będzie karma służyła. :-)
A gwiazdor w koszyku jest rozbrajający. <serce> <serce>
Pięknego macie kocurka. Ma obłędne oczyska. <zakochana>

Re: Antonio :)

: 10 kwie 2014, 19:24
autor: Betuś
A jak przysnoł w tym koszyku <lol>
Oczy faktycznie cudne, mozna sie wpatrywać i wpatrywać <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Antonio :)

: 10 kwie 2014, 22:12
autor: Kathi
Jeeeezuu az sie zarumienilam <oops> od tylu milych komplementow na temat naszego Banderasa! <lol>
Tylko ze ten Banderas to w bantyte sie zaczyna zmieniac <shock>
No mowie wam - od jakiegos czasu podchodzi do misek z woda i lup ciup lapa zamiata i woda laduje na panelach lub na dywanie :-/////
Na poczatku tak nie robil od moze miesiaca tak sie bawi. Myslalam wpierw ze moze miski mu nie pasuja w takich miejscach ktore je poustawialam, wiec zmienilam a rezultat taki sam. :->
Boze nie stac mnie na nowe panele, dywan czy moze na zalanego sasiad z dolu! :-/////
Nie wiem jakim cudem nauczyl sie maly gad takiej sztuczki! <diabeł>
Za kazdym razem jak go widze to szybko reaguje na jego zabawy z woda - w koncu woda jest do picia a nie do zabawy. ;-))
Na przemian z mezem probujemy go oduczyc tego rozlewania ale na razie nie widac zadnych rezultatow. :-/////
A wasze koty tez tak poczyniaja z woda?
Moze macie jakies dobre rady na Antoniowe zagrywki?
:kwiatek:
Milej nocy wam wszystkim zycze :roza: :hug:

Re: Antonio :)

: 10 kwie 2014, 22:24
autor: Fusiu
Ja mam, a jak! :D

W pokoju z panelami kupiłam podkładkę dużą pod miseczkę.. i jak się wylewa to na podkładkę właśnie. W innym pokoju położyłam po prostu na dywaniku.. tam się nie suwa łatwo, to i dla Magnusa nie ma frajdy z wylewania.

Powodzenia :)

Re: Antonio :)

: 11 kwie 2014, 20:37
autor: Becia
Ja mam taki problem z Bogusiem. Tez mi łobuz wodę z misek rozlewa. Podkładka się u nas nie sprawdziła, bo jak rozlał, to była woda i na podkładce i pod nią. W kuchni miska stoi na kafelkach, to nie ma problemu. Ale w przedpokoju to panele mam do wymiany. Dobrze, że i tak planujemy remont. Nie mam patentu na nierozlewanie wody :((((

A koszyczkowy koteczek słodkościowy <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>