Milton, Watson i Julian

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Nasz Britek

Post autor: Audrey »

Ojej. Trzymam mocno kciuki za Dexterka. Trzymajcie się. :kotek: :kotek: :hug: :hug:
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Nasz Britek

Post autor: asiak »

<ok> <ok> <ok>
CMQ
Posty: 123
Rejestracja: 29 sie 2013, 07:38
Płeć: M
Skąd: Gdynia

Re: Nasz Britek

Post autor: CMQ »

Przeziębiony i gorączka. Dostał zastrzyki, jeszcze jutro i w Sobotę też dostanie, za 2-3h ponoć już ma zacząć się poprawiać.
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Nasz Britek

Post autor: Audrey »

:kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Nasz Britek

Post autor: Becia »

Dobrze, że to "tylko" przeziębienie. Niech Dexterek szybciutko zdrowieje <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Nasz Britek

Post autor: asiak »

Zdrowiej szybciutko koteczku :kotek:
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Re: Nasz Britek

Post autor: Julcik »

Rany :c Strasznie się denerwowałam co mu dolega. Mam nadzieję, że zastrzyki pomogą i Dex szybko wróci do pełnego zdrowia. Proszę go od rodziny porządnie wygłaskać. Miltona oczywiście też

:kotek: :kotek:
CMQ
Posty: 123
Rejestracja: 29 sie 2013, 07:38
Płeć: M
Skąd: Gdynia

Re: Nasz Britek

Post autor: CMQ »

Przyjałem, wykonam, zdam relację :-)
CMQ
Posty: 123
Rejestracja: 29 sie 2013, 07:38
Płeć: M
Skąd: Gdynia

Re: Nasz Britek

Post autor: CMQ »

Już wczoraj po pierwszej dawce poprawa nastąpiła szybko, dziś rano Dex jeszcze słaby ale już wykazywał zainteresowanie. Jest jeszcze słaby ale po drugiej dawce i solidnym karmieniu leżą z Miltonem na kanapie i się przytulają. Sytuacja w zasadzie opanowana.

Przy okazji w poczekalni u weta Dex zawojował serca ludzi, jak przyjechałem odebrać stamtąd żonę i Dexa, to wokoło był wianuszek ludzi i same ochy i achy :)
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Nasz Britek

Post autor: Betuś »

Witam,
Przesyłam Wam serdeczne pozdrowienia. Życze duzo zdrowia i szybkiego powrotu do formy.
Jakoś mnie to nie dziwi, ze wszyscy sie Dexem zachwycali <gwiżdże>
Zablokowany