Strona 270 z 299
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 09 sty 2014, 12:48
autor: Sonia
Ale piękniaste fotki chłopaków i jak fajnie opowiedziana historia Tośka i Moruska <zakochana>
Brawo! <hura>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 09 sty 2014, 12:57
autor: Audrey
Zuza, Tosiku, Morusku, padłam. Świetny materiał, świetne historie i piękne zdjęcia.
Jesteście wspaniali <serce> <serce>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 09 sty 2014, 14:11
autor: Agnes
fantastyczne zdjęcia i cudownie opowiedziane historie! ja Was <serce> <serce>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 09 sty 2014, 15:41
autor: ozon
Prawdziwi z nich literaci :-), a i modele naprawdę przecudowni <serce>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 09 sty 2014, 16:26
autor: AgnieszkaP
Zuza, jakie piękne fotki <zakochana>
Historie dobrze nam znane, ale za każdym razem gdy je czytam, łezka w oku się kręci <serce>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 09 sty 2014, 16:42
autor: Becia
REWELACJA <ok> <ok> <ok>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 09 sty 2014, 18:52
autor: Sonia
Ozon Twoja Tajga również załatwiła sobie domek, tak jak Tosiek i Morusek, też może być przykładem, jak znaleźć sobie samemu najwspanialszy domek

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 09 sty 2014, 19:14
autor: jasminka
Wspaniale opowiedziana historia :-) chłopcy macie farta
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 09 sty 2014, 21:43
autor: iwus
Jestem pod wrażeniem

Piękna historia, chłopaki przezdolne <zakochana>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 09 sty 2014, 23:45
autor: Szopi
Historie przeczytane na jednym wdechu...
Pamiętam, dokładnie pamiętam jak pierwszy raz napisałaś o Morusku, że takie nieszczęście zaplątało Ci się pod autem i że masz dylemat co dalej, a teraz to już nikt sobie forum bez Zuzki i Miśków nie wyobraża, pamiętasz jak szturmowaliśmy wątek gdy zniknęłaś nam w niebycie forumowym i Miss_Monroe musiała nam relacjonować, że żyjesz?
