Dziś składam już swój standardowy kojec, bo przy ślepkach otwartych kociaki muszą mieć dobry widok na wszystko, to jest więc ostatni dzień kociaczków w Dorotkowym legowisku


<lol> Aniu, ja obstawiam, że czarna, w poniedziałek był Darek, i on obstawia, że czekoladowa. Z poduszek i nosa powiedziałabym, że czekoladowa, ale jeśli one zawsze tak się wybarwiają, jak na zdjęciach u innych, to nosa malinowego u mnie nie było, więc pewnie jednak czarna. Jaka by nie była, jest kochana.CZANKRA pisze:A ja oczywiscie nie moge doczekac sie zdjec szylkreci i jaka by nie byla juz jest moja faworytka !! :-)