Strona 26 z 137

: 10 wrz 2012, 16:51
autor: Bartolka
A ja uważam, że jak coś pasuje i nie szkodzi kotom, to lepiej nie wprowadzać zmian.
Zuza :-) Dlaczego chcesz zmienić?

: 10 wrz 2012, 20:12
autor: arachnea2012
Tez wtrace swoje trzy grosze. No wiec ja uzywam u mnie w domu Cat's best plus, a jak jedziemy do rodzicow to mam worek Golden Grey. Dlaczego uzywam Cat's best - 1. bo stwierdzilam, ze bedzie mi latwiej sprzatac (mam kosz taki wiekszy na odpady biologiczne dosc daleko od domu i w srodku nocy nie bedzie mi sie chcialo biegac (jezeli zajdzie potrzeba)) i bede mogla go spuszczac w toalecie (uwaga! tym zwirkiem MOZNA zapchac toalete ;-) ), 2. poprostu byl pierwszym zamowionym przeze mnie zwirkiem, i / (ale)... 3. gdy kotek zrobi kupe to bedzie czuc ze zrobil kupe. Dlaczego kupilam w takim razie Golden Grey ? - 1. kolezanka mi polecila jako lepszy, bo smierdzenie kupki juz niestraszne wtedy. Jak widzisz jednak sa wady i zalety kazdych zwirkow. Jesli chodzi o wynoszenie sie z kuwety to niestety wynosza sie oba i tu latwiej jest przeleciec zmiotka wieksze grudki jak w Cat's best (przynajmniej mi), niz latac ze zmiotka lub odkurzaczem i szukac "piasku", bo Golden Grey jest bardzo drobny i niestety z moim wzrokiem nie zawsze widze gdzie lezy. Powodzenia z wyborze!

: 10 wrz 2012, 21:10
autor: kotku
Bartolka pisze:A ja uważam, że jak coś pasuje i nie szkodzi kotom, to lepiej nie wprowadzać zmian.
Zuza :-) Dlaczego chcesz zmienić?
Dziękuję dziewczyny za pomocne odpowiedzi. Chcę zmienić Benka ponieważ nie jestem w pełni zadowolona jego zbrylaniem się. Często się grudki rozpadają, przywierają do kuwety na dnie, robią się z nich jeszcze mniejsze grudeczki i zabawa leci.. Poza tym miałam nadzieję, że np. Golden Grey pomoże mi zminimalizować zapach po qpkach moich kotów.
Do zmiany skłoniły mnie też Wasze posty tutaj - kilka osób pisało, że Golden Grey świetnie pochłania smrodki. Za to, że Cat's Best jest w ogóle najlepszy. Ja używałam tylko Benka - odpowiada mi przede wszystkim jego cena i łatwa dostępność. Nie znam tak naprawdę innych możliwości, a z tego co tu piszecie nawyobrażałam sobie, że może być o niebo lepiej.

Agnieszka no właśnie czytałam o tej alergii... i tak się zmartwiłam. Ale też już ktoś pisał, że w zasadzie uczulić może wszystko. Czy Benek kompaktowy czymś się różni od tego fioletowego lawendowego?

: 11 wrz 2012, 07:01
autor: monika§
Kotku, ja używam żwirku bentonitowego (?) Hilton, raz rodzice kupili przypadkiem Benka i tak jak piszesz... kulki się rozsypują, ma duże grudki przez co bardzo szybko schodzi. Natomiast Hilton trzyma się mocno kupy, że tak powiem <lol> i starcza na dłużej.
Miałam też kiedyś ten silikonowy, czy silikatowy, ale nie odpowiadało mi to, że mocz spływa na dno, nie można na bieżąco usuwać.

: 11 wrz 2012, 23:40
autor: yohjia
U nas 40 l Cat Besta starcza na ok. 1,5 m-ca. Ok 30l wsypuję do kuwety przy zmianie zwirku, 10 l zostaje na dosypywanie przy codziennym czyszczenie urobków :-)

: 12 wrz 2012, 00:00
autor: Bartolka
Przyznam, że mnie pocieszyłyście, bo u mnie 40l wystarcza na max 1 miesiąc. Częściej czyszczę dwie kuwety - ich ulubione ( co tydzień). Trzecia kuweta używana od święta jest myta co 3 tygodnie. Ja nie znoszę jak mocz przelatuje i brudzi dno. Przesypuję do innej kuwety czysty jeszcze żwirek, czyszczę, wyparzam i wsypuje z powrotem :-)

Cat`s Best Eco Plus 10l - oszukana pojemność

: 12 wrz 2012, 20:44
autor: Mago
Byłam dziś zmuszona do dokupienia żwirku dla kotów. Zawsze staram się robić zamówienia przez internet, ale czasem dokupuję kocie akcesoria w stacjonarnym sklepiku.

No i dziś byłam po torebkę żwirku Cat`s Best Eco Plus 10l. Pan sprzedający, sympatyczny, podpowiedział, że tym razem mniej jest żwirku w paczce, bo tylko 7, wiec i cena nieco niższa. Wyraziłam zdziwienie, bo na paczce jak byk jest napisane, że 10 litrów. Pan przyznał rację, poplotkowaliśmy trochę o przyczynach takiego stanu rzeczy...
Pozwólcie, że domysłów i plotek, dlaczego jest tak a nie inaczej snuć nie będę i oprę się na faktach.

A fakty są takie, że jeszcze w sklepie ważyliśmy z panem te 10 litrowe paczki i wszystkie ważyły w okolicach 3,8kg.
Wróciłam do domu, sprawdziłam jeszcze na swojej wadze kuchennej. Również wyszło 3,8kg. Sklep Animalii podaje, że 10 litrowa paczka powinna ważyć 5,34kg.
Z proporcji, łatwo policzyć, że skoro 10l = 5,34kg to moja kupiona paczka ważąca 3,8kg ma zawartość 7 litrów. Czyli tyle, ile Pan w sklepie mówił. A opis na paczce wyraźnie mówi, że kupuję 10 litrowy worek.
Poszukałam jeszcze i już zooplus podaje wagę paczki 10 litrowej ok 4,5kg.

Pomyślałam, że dziwna taka rozbieżność, ale litr, to litr.
Sprawdziłam więc jeszcze inaczej. Umyłam kuwetę i przesypywałam ten kupiony żwirek do kuwety przy pomocy litrowego garnuszka. Najpierw z torby do garnuszka, a z garnuszka do kuwety. Garnuszków żwirku w kuwecie znalazło się dokładnie 7 sztuk. 7 litrów jak byk. A gdzie pozostałe 3 litry żwirku??? <shock>

I tak się teraz zastanawiam, od jak dawna jesteśmy kantowani i płacimy więcej za ten żwirek. Pan w sklepiku był uczciwy i powiedział, że teraz mniejsze wagowo paczki ma i policzył mniej za ten żwirek niż brał do tej pory... a jakoś nie zauważyłam, żeby sklepy internetowe cokolwiek wspominały o mniejszej ilości żwirku.
Zdaję sobie sprawę, że większość kociarzy kupuje raczej duże worki, ja należę do mniejszości i kupuję po kilka 10 litrowych, bo tylko takie mam szansę gdzieś poupychać w szafkach. Ciekawa jestem, czy w dużych workach też tak oszukują?

A miałam ostatnio takie dziwne poczucie, że jakoś więcej tego żwirku do kuwet nasypuję i jakoś tak więcej go "wychodzi"...

Szlag mnie trafił. Serio. Nienawidzę nieuczciwości i złodziejstwa, a inaczej tego nazwać nie można :-x Jak rozumiem, to taki "inny" sposób podniesienia ceny żwirku :-x

Daję Wam znać, bo wiem, że to bardzo popularny produkt :-(

: 12 wrz 2012, 20:47
autor: Becia
Też kupuję ten żwirek. Nieźle nas "nabijają w butelkę" :-x :-x :-x

: 12 wrz 2012, 21:08
autor: Sonia
Mago ja ostatnio też widziałam w sklepie żwirki i od razu zwróciłam uwagę, że te opakowanie to jakieś takie mniejsze. Babka w sklepie mi wmawiała, że to jest to samo 10 l, a ta paczka ewidentnie wyglądała na mniejszą. Szkoda, że nie poczytałam co tam pisze na tej paczce, bo może oni faktycznie robią teraz worki 7 litrowe, a ponieważ mają zapasy tych torebek 10 l to może pakują też te 7 l do tych worków co pisze 10 l.
Ja się przerzuciłam ostatnio na te 40 l wory. Też nie mam gdzie trzymać, bo stoi mi to w kuchni centralnie przy wejściu, ale kicham to, jak to wygląda, grunt że mam żwirek pod ręką <mrgreen>

: 12 wrz 2012, 21:31
autor: Mago
Sonia pisze:Mago ja ostatnio też widziałam w sklepie żwirki i od razu zwróciłam uwagę, że te opakowanie to jakieś takie mniejsze. Babka w sklepie mi wmawiała, że to jest to samo 10 l, a ta paczka ewidentnie wyglądała na mniejszą.
Te paczki nie są mniejsze. Są mniej wypełnione.
Sonia pisze:(...) bo może oni faktycznie robią teraz worki 7 litrowe, a ponieważ mają zapasy tych torebek 10 l to może pakują też te 7 l do tych worków co pisze 10 l.
Mi nie przeszkadza, że worki wypełniają 7 litrami. Przeszkadza mi to, że kłamią w opisie. To, że im worki zostały, mnie jako klienta kompletnie nie interesuje.

A czy cena tych, które widziałaś była niższa?
Sonia pisze:Ja się przerzuciłam ostatnio na te 40 l wory.
Ciekawa jestem czy płacąc za te 40 litrów faktycznie 40 dostałaś.