Strona 26 z 39
Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 25 mar 2015, 22:34
autor: dagusia
Jak tam przebiegła sterylizacja? Wszystko w porządku??
pisz tu szybko bo się martwimy

Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 25 mar 2015, 22:36
autor: Monic
Już po wszystkim, mała uparcie nie chce spać mimo iż oczy same się kleją, tylko się buja wszędzie;-) Zabieg przeszedł bez problemów, teraz najważniejsze są te dwa najbliższe tygodnie, żeby nie było żadnych oznak wirusa. Kciuki nadal się przydadzą! :-)
Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 25 mar 2015, 22:51
autor: Beate
Bądź dobrej myśli :-)
Dla koteczki

Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 26 mar 2015, 09:48
autor: norka
trzymam kciuki nieprzerwanie :-) <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 26 mar 2015, 09:54
autor: Fusiu
Za szybką rekonwalescencje <ok>
Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 26 mar 2015, 10:23
autor: Monic
Fusiu to chyba najszybsza rekonwalescentka w dziejach sterylizacji:-D Wczoraj tak może 3 godziny byłąa trochę senna, ale nie spała tylko ciągle chciała gdzieś chodzić, potem jak narkoza zeszła to się zaczął normalny tryb Tamirki, biegam, skacze, przynoszę piłeczki, wędki, zaczepiam Timona, wdrapuje się na słupek, budzę Pancie aportowaniem -_-' Jeszcze o 2 w nocy biegała, a teraz od rana od 9 też ciągle lata tam i z powrotem, wygląda jakby totalnie nie miała żadnego zabiegu. Pewnie w końcu zmęczenie ją dopadnie, ale jak na razie to fika jak zwykle, także oby już tak zostało to byłaby najprzyjemniejsza sterylka ever

Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 26 mar 2015, 10:27
autor: nmin
Dobrze w takim razie, że miała to cięcie boczne, bo Arya też fikała od pierwszego dnia i do teraz nie wiem, czy komplikacje ze szwem nie pojawiły się z powodu naderwania czegoś. Ale ona miała szew na brzuszku, ocierała go sobie pewnie wskakując wszędzie <suchy>
Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 26 mar 2015, 12:06
autor: Monic
Też mi się wydaje, że to cięcie jest lepsze, Tosia miała jednak dużą bliznę na brzuszku i jakiś czas chodziła osowiała, a ranka Tamirki jest naprawdę malutka, ma chyba 1cm! Oczywiście też nie może sobie tak skakać ile chce, ale jak już jej nie upilnuje to nie boje się, że jej się zaraz coś rozerwie na brzusiu. Zjadła już chrupki, pije wodę, zdążyła już ściągnąć kubraczek, a teraz chyba w końcu się kładzie;-) Uffff, to mogę iść szybko na zakupy:-D
Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 26 mar 2015, 12:43
autor: MoniQ
Dobrze, że wszystko dobrze! I oby tak zostało

<ok> Głaski dla dzielnej pacjentki

Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 26 mar 2015, 20:57
autor: Becia