Strona 26 z 48
Re: Antonio :)
: 24 mar 2014, 20:08
autor: Betuś
Kathi, nawet nie wiesz jak sie ciesze, ze masz to za soba i tak dobrze wszystko sie ułożyło.
Nas czeka zabieg w maju a ja juz mam mysli czy wszystko bedzie dobrze. Dzis nawet mi sie śniło, ze oddałam dwa koty do kastracji do weta i wet powiedzial, ze te ich klejnoty nie sa prawdziwe tylko jakies podniesione <lol> Dalej nie opowiem bo sen był w sumie straszny. Wiem, ze bede to strasznie przeżywać.
Re: Antonio :)
: 24 mar 2014, 20:33
autor: Kathi
Betuś pisze:Kathi, nawet nie wiesz jak sie ciesze, ze masz to za soba i tak dobrze wszystko sie ułożyło.
Nas czeka zabieg w maju a ja juz mam mysli czy wszystko bedzie dobrze. Dzis nawet mi sie śniło, ze oddałam dwa koty do kastracji do weta i wet powiedzial, ze te ich klejnoty nie sa prawdziwe tylko jakies podniesione <lol> Dalej nie opowiem bo sen był w sumie straszny. Wiem, ze bede to strasznie przeżywać.
Powiem ci tyle - czlowiek bardziej sie zdenerwuje i wiecej na zdrowiu straci niz nasze koty! W koncu dostaje on narkoze i idzie sobie nynac

a my? Musimy czekac i modlic sie aby wszystko dobrze sie ulozylo
Wierze ze kastracja Forrescika bedzie rowniez bez bolesna, krotka i nic nie znaczaca dla kotka

A dla ciebie mniej stresujaca niz dla mnie <lol>
Re: Antonio :)
: 24 mar 2014, 21:04
autor: ania1978
Re: Antonio :)
: 25 mar 2014, 21:19
autor: Kathi
zebys wiedziala ze gania - hoho jak mala formula 1 <lol>
Juz przestalam wierzyc w to ze jego zapal i energia sie kiedys chociaz zmniejsza :->
Mizianie jak najbardziej przyjete <ok>
Re: Antonio :)
: 25 mar 2014, 22:03
autor: PyzowePany
No cóż rzec, jest boski <zakochana>
Zawszę jak oglądam jego zdjęcia zastanawiam się, czy nasza Pyza też już tak urosła

?
W końcu jest młodsza tylko o 10 dni od Antonia:)
Dorodny z niego kawaler

Re: Antonio :)
: 26 mar 2014, 10:23
autor: Zosiak
Ah - jak dobrze ze jest dobrze :-)
Jak nie pisaliscie to martwiace sie ciotki lekko sie nakrecaly :-> Wiec informacje, ze Antonio ma sie dobrze przyjmuje z wielka radoscia :-) Niech sobie biega F1 <lol> pewnie trzeba mu dostojnosci w postaci kilogramow, zeby troszke zwolnil. A na razie jako dzieciakowi-dzikusowi przysluguje mu szalnstwo

Re: Antonio :)
: 26 mar 2014, 20:09
autor: Kathi
PyzowePany pisze:No cóż rzec, jest boski <zakochana>
Zawszę jak oglądam jego zdjęcia zastanawiam się, czy nasza Pyza też już tak urosła

?
W końcu jest młodsza tylko o 10 dni od Antonia:)
Dorodny z niego kawaler

Powiem tak - dziewczynki <serce> z reguly sa mniejsze od kotow <serce> - ale kocieta dlugo jeszcze rosna i moze sie tak zdarzyc ze twoja kotka w przyszlosci przerosnie jeszcze inne kocury
Zosiak pisze:Ah - jak dobrze ze jest dobrze :-)
Jak nie pisaliscie to martwiace sie ciotki lekko sie nakrecaly :-> Wiec informacje, ze Antonio ma sie dobrze przyjmuje z wielka radoscia :-) Niech sobie biega F1 <lol> pewnie trzeba mu dostojnosci w postaci kilogramow, zeby troszke zwolnil. A na razie jako dzieciakowi-dzikusowi przysluguje mu szalnstwo

Dobrze ze ciotki o nas nie zapomnialy <mrgreen> Od kastracji Antonia mialam wiele na glowie

i czasu na forum tez lekko mi brakowalo :-> (a ze jestem bezrobotna-to nigdy czasu nie mam! <lol> )
Mam nadzieje ze jego szalenczy zapal troszke sie uspokoi do soboty :-> , bo tesciowie nas odwiedzaja <gwiżdże>

I juz widze oczami wyobrazni jak glupieja

razem z Antoniem, kiedy pokaze sie w swoim szalenstwie

kocim
Oczywiscie zadam relacje z tygodniowej wizyty tesciow

no i moze cos pstrykne zdjecia
Pozdrawiamy was cioteczki goraco

Re: Antonio :)
: 26 mar 2014, 23:32
autor: ozon
Powtórzę za Zosią - jak to dobrze, że jest dobrze <mrgreen>
Mam nadzieję, że teściowie będa zachwyceni tym, że Antonio jest takim fantastycznym, energicznym kociakiem. Głaski dla Boskiego Antoniego

Re: Antonio :)
: 27 mar 2014, 08:06
autor: Zosiak
Aaaa - no tak - wizyty rodzinne pochlaniaja cale mnostwo czasu czlowieka - tez cos o tym wiem

Antonio na pewno na czas wizyty zmieni sie w malego arystokrate i powali tesciow swoim wdziekiem <zakochana> Bo jakze mogloby byc inaczej! :-)
Re: Antonio :)
: 27 mar 2014, 19:29
autor: Kathi
Zosiak pisze:Aaaa - no tak - wizyty rodzinne pochlaniaja cale mnostwo czasu czlowieka - tez cos o tym wiem

Antonio na pewno na czas wizyty zmieni sie w malego arystokrate i powali tesciow swoim wdziekiem <zakochana> Bo jakze mogloby byc inaczej! :-)
O matko kobitki zebyscie mieli racje
Bo inaczej wizyta tesciow nie bedzie tak mila - kiedy Antoniowe rozki sie pokaza <diabeł>
ozon pisze:Powtórzę za Zosią - jak to dobrze, że jest dobrze <mrgreen>
Mam nadzieję, że teściowie będa zachwyceni tym, że Antonio jest takim fantastycznym, energicznym kociakiem. Głaski dla Boskiego Antoniego

Masz racje dobrze ze jest dobrze ;)
A co do zachwytu to poczekam do nastepnej kwietniowej pierwszej soboty - na ich opinie
