Strona 26 z 52
Re: Nasz Britek
: 11 lut 2014, 11:30
autor: atomeria
Fajni brachole <zakochana> <zakochana> A szczególnie cieszę się z postępów Miltona

Re: Nasz Britek
: 11 lut 2014, 11:45
autor: ania1978
świetne miśki <zakochana> <zakochana>

a ten czarnuszek jest rewelacyjny <zakochana> <zakochana> <zakochana> marzy mi się taki czarny brat dla mojego Gaculka <serce>
Re: Nasz Britek
: 11 lut 2014, 20:19
autor: Julcik
Czytam i się uśmiecham :-)
Cieszę się, że się tak zgrali, że Milton się przełamał, że Dexter jest wzorowy od początku

Bardzo się cieszę, że zdecydowaliście się wtedy wziąc Miltona, bo lepiej chyba trafic nie mógł :-)
Re: Nasz Britek
: 11 lut 2014, 21:36
autor: Olamakota
Jacy przystojni bracia <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Podłogi też macie fajowe <mrgreen>
Re: Nasz Britek
: 11 lut 2014, 22:10
autor: CMQ
Dzięki za miłe słowa, także pod adresem podłogi
Niestety nie miałem jak tego uwiecznić ale dziś chłopaki spały na kanapie w taki sposób, że się rozczuliłem. Milton na plecach, łepek oparty o zwiniętego Dexa, Dex obejmował go łapkami. <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Nasz Britek
: 13 lut 2014, 21:26
autor: CMQ
Jedno co mnie od paru dni zastanawia, to zmiana nastroju Dexa. Zrobił się spokojniejszy i więcej śpi. Nadal je jak jadł, bawi się z Miltonem, przychodzi do nas itp itd. Ale jest tak spokojny, że aż mnie to dziwi. Dieta jest jaka była. Często w nocy lub nad ranem chłopaki broiły, teraz w nocy cisza. Nie wiem więc czy przyczyn szukać w zdrowiu, bo innych symptomów brak, czy może w psychice. Czy może kombinuję...
Re: Nasz Britek
: 14 lut 2014, 08:10
autor: Izabela AD
CMQ pisze:Jedno co mnie od paru dni zastanawia, to zmiana nastroju Dexa. Zrobił się spokojniejszy i więcej śpi. Nadal je jak jadł, bawi się z Miltonem, przychodzi do nas itp itd. Ale jest tak spokojny, że aż mnie to dziwi. Dieta jest jaka była. Często w nocy lub nad ranem chłopaki broiły, teraz w nocy cisza. Nie wiem więc czy przyczyn szukać w zdrowiu, bo innych symptomów brak, czy może w psychice. Czy może kombinuję...
Pewnie kombinujesz ... :-)
Po prostu chcą cudowną Walentynkę <serce> <serce>
Za udany prezent <ok>
Re: Nasz Britek
: 14 lut 2014, 17:33
autor: CMQ
Możliwe, tylko że zastanawia mnie to, że z kota "wszędzie mnie pełno i jestem świrem" praktycznie z dnia na dzień zrobił się kotem "to ja sobie idę pospać". Może zbiegło się to trochę ze wzrostem śmiałości Miltona, który dość długo się bunkrował.
Re: Nasz Britek
: 14 lut 2014, 19:15
autor: Kathi
Oj, cudowne Misiaki do miziania

Re: Nasz Britek
: 20 mar 2014, 09:39
autor: CMQ
Jakiś czas temu wspominałem, że Dex jakoś za bardzo się uspokoił. Ale dopóki cała reszta (jedzenie, picie, kuweta) było OK, uznaliśmy że może zmienia mu się charakter lub tak reaguje na Miltona - zaczął go trochę ignorować. Stracił chęć do zabawy i wariowania. Jednak zaczęło to postępować, je z apetytem ale jakby mniej a dziś z rana kilka razy zawinął tylnymi łapkami jakby łapał niedowład lub chodzenie sprawiało mu problem. Dziś idziemy do weta, mam nadzieję że uda się szybko pomóc Dexowi. Zastanawiam się, czy może coś go boli bo np spadł i ma jakieś zapalenie.
Żeby było śmieszniej, Milton jest w trakcie leczenia bo robi kupale z malą ilością krwi, ciut luźniejsze i śmierdzące. Za to w temacie temperamentu nic mu nie dolega - bardzo wesoły i dokazuje.