Strona 25 z 48

Re: Antonio :)

: 20 mar 2014, 13:34
autor: Audrey
Dzielny kotek, dzielna pańcia. :kotek: :hug: <serce> <serce>
Wszystko wróci do normy i Antoś będzie brykał jak dawniej.
Ja przepraszam, że spóźnione, ale najszczersze życzenia dla pięknego jubilata. <serce> :roza:

Re: Antonio :)

: 20 mar 2014, 17:36
autor: Fusiu
Super,że już po !!!! Kochany Antonio!

Re: Antonio :)

: 21 mar 2014, 07:57
autor: Zosiak
Guten Morgen!
Jak sie dzis Antonio czuje? No i Ty Kathi :-) Wszystko w porzadku? Mam nadzieje, ze juz ochloneliscie, a Antos jest delikatny dla swoich szwow ;-))

Re: Antonio :)

: 21 mar 2014, 20:31
autor: korba
hej ,jak tam kotek po kastracji. Mojego to czeka.ale jeszcze za jakiś czas,jest młodszy od Antoniny o 2 tygodnie,Pozdrawiam ,a dla kotka :kotek: :kotek:

Re: Antonio :)

: 21 mar 2014, 20:47
autor: Betuś
Ciesze sie, ze macie to juz za soba.
Doskonale Cie rozumiem. Ja tez jestem z tych wrażliwych a kastracja Forusia czeka mnie w maju. Nie wiem jak ja to udźwigne psychicznie...
Antonio, moj śliczny i dzielny kociaku :kotek:

Re: Antonio :)

: 22 mar 2014, 09:46
autor: offca
Och...wiele opuściłam..
Mam nadzieję Kathi, że już doszłaś do siebie po kastracji Antonia, ja też przeżywałam to bardziej niż Puco (szczególnie, że musiałam go zostawić na 8h). Takie rzeczy są naprawdę traumatyczne. A Antoni mam nadzieję, że całkowicie zapomniał o zabiegu, harcuje i bryka w najlepsze. :-) :-)

Re: Antonio :)

: 24 mar 2014, 13:12
autor: Jennefer
Ja rowniez ciesze sie, ze juz po. Pamietam sterylizacje Tami, jak zostawilam ja u lekarza i pojechalam niedaleko do centrum handlowego - zabic czas, to po drodze (jakies 2km) zlamalam kilka przepisow drogowych - taka bylam nieprzytomna.
Glaski dla Antonio :kotek: dzielny kotek z niego.

Re: Antonio :)

: 24 mar 2014, 18:37
autor: Kathi
Wielkie, wielkie dzieki <pokłon> kochane <serce> kobitki za takie niesamowicie ogromne wsparcie i mile slowa - bardzo byly i sa nadal potrzebne ;-))

Przepraszamy za tak dlugo nas nie bylo - niestety Antonio <serce> i jego Pan <serce> byli zbyt apsorbujacy i braklo mi najnormalniej na swiecie czasu aby wejsc na nasze forum :-/////
Szczerze to dla mnie 15 minut to juz nie wystarczy wiec - potrzeba mi wiecej czasu aby wszystkich poogladac i poczytac rady forum :-D

Wracajac do tematu kastracji - hmm... czy ona w ogole przebiegla? miala miejsce u Antonia? Od czwartku kiedy z Antonia zeszla cala narkoza i zaczal jesc i pic jak smoczysko - bawic sie jak przed tem <diabeł> Mam dziwne uczucie ze wcale tej kastracji nie bylo - a jedynie dostal narkoze i byl przez kilka godzin oglupialy <lol>
Zapewniam was od czwartku rana az do teraz nic sie w jego zachowaniu nie zmienilo :-> - nadal dziczeje, gna jak opetany <strach> (strach o brak kulek - o jego ranki), skacze po drapaku, je swoje chrupasy, wcina miecho i pije litry wody! :-D
Tyle sie naczytalam ze po kastracji koty zmieniaja zachowanie, robia sie spokojniejsze itd.
U mnie wychodzi inaczej - i ze tak powiem ciesze sie ogromnie <ok>
Bylam bardzo przerazona kastracja - a szczerze Antonio jest zuch chlopak :kotek: <tańczy>
PO jego zachowaniu i sposobie zycia wcale nie widac aby ubylo mu jego drogich klejnocikow <lol>
Czy interesuje sie rankami? A gdziez tam! ;-))
I w sumie bardziej przezywalam niz Antonio <lol> - bo on nawet nie spostrzeg ze czegos mu brakuje pod podwoziem - a ja glupia wylewalam lzy jak borsuk ;-( <lol>

Wyniki:
Antonio 1: Kastracja 0

Fotki na fotorelacje ze Kocurkowi-Kastratowi nic sie nie stalo :-D
Czwartkowe lenistwo - mocno spijacy ale :aaa: i palaszujacy jedzonko :-D
Obrazek

Antonio czuje sie wspaniale :kotek: - jak przed i po kastracji :kwiatek:
Obrazek

Jakby zabiegu w ogole nie bylo <mrgreen> - a Pancia na darmo plakala :haha:
Obrazek

Jeszcze raz dziekuje :kwiatek: za wasze wsparcie w tej trudnej DLA MNIE :-D chwili :hug:

Re: Antonio :)

: 24 mar 2014, 18:51
autor: margita
ale fajnie, że wszystko tak spokojnie przebiegło i nikt już o tym nie pamięta ... <mrgreen>
piękny z niego misiek ... <zakochana> <zakochana> <zakochana>

i niech psoci tak dalej ... sama radość jak się ogląda takiego małego zbója ... <lol>
potem to już ciężko ciekawe zdjęcie zrobić ... bo najlepiej to się leży i obserwuje ... <lol>

Re: Antonio :)

: 24 mar 2014, 19:40
autor: Angee
Antonio to bardzo śliczny kotek <zakochana> Cieszę się, że po zabiegu czuje się dobrze :kotek: